Drogie Mireczki, wbrew temu co można przeczytać na wykopie, polecam #malzenstwo z całych sił. Zanim nie ożeniłem się, myślałem, że nie ma wielkiej różnicy w porównaniu ze #zwiazki lub #narzeczenstwo, a jast zajebista. Róznica ta jest tak, że czuje się jeszcze większą odpowiedzialność za drugą osobę, dostaje się dodatkowej mocy do dbania o partera, z żoną też można góry przenosić. Diametralną różnica jest w głowie,
@garniturowiec: W zasadzie wszystko o czym piszesz może istnieć w związku niesformalizowanym w żaden sposób. Jeśli komuś potrzeba urzędowego papierka żeby zachowywać się tak jak piszesz to albo jest niedojrzały albo upośledzony.
@Bjorn_Skurvensen: A nie możesz normalnie powiedzieć o co chodzi? Przecież to jest normalny element silnika. Skoro to jest takie śmieszne, to można normalnie wskazać dlaczego.
@Aeny: woziłem z Niemiec tłuszcz wieprzowy do fabryk Royal we Francji. Cysternami, które wcześniej woziły chemię, w tym klasy 6 i 8,czyli trujące i żrące. Firma fałszowała certyfikaty mycia, bo normalnie kategorię trzecią produktów spożywczych (dla zwierząt) można ładować do cysterny dopiero po trzech produktach neutralnych (nie ADR), a ładowało się bezpośrednio np. po jakich metylo-gównach. Inni koledzy brali że Szwajcarii mielone wnętrzności wieprzowe do tych samych fabryk, w tych
@michalglus wiesz akurat w tym przypadku nie zastanawiałbym się tylko korzystał z okazji. Ja rozumiem, że matka to rozwydrzona księżniczka która wszystko dostaje, ale jednak dla dobra jej dzieci zawalczył bym o to szczęście. ( ͡°͜ʖ͡°)
Komentarz usunięty przez moderatora