Mirki co się o------o, byłem sobie biegać kilka skromnych kilometrów, na pierwszym przystanku od mojego domu siedziała babka, wyglądała na niepełnosprawną, wracając siedziała na drugim przystanku od mojego domu. Przebiegając obok niej wstała i zaczęła za mną biec około 700m do przystanku, na którym widziałem ją na początku, odwracałem się parę razy, nie miała noża ani nic, patrzyła się na mnie cały czas, przyspieszalem, to ona za mną przyspiesza i cały czas

kapo123j via Android










