#anonimowemirkowyznania Proszę o poradę. Jestem skinnyfat, ale tak nie do końca, że tak to ujmę, i nie wiem jak mam ćwiczyć - dlatego piszę tutaj. Ogólnie - nie będę podawać pierdół typu jakieś bmi bo nie ma to sensu - mam chude kości i sporo tłuszczu więc to nic nie powie. W skórcie - mam w miarę dobrze zrobionego bica i trica (nie są całkowicie suche lub tłuste jak u typowego skinny fata, nie mam tam też schabów jak u @dsomgi00 którego serdecznie pozdrawiam za posty o Testo :) ale no patrząc na ręce, widać że coś tam na siłke chodzę). Nogi mam też dobre, głównie łydki. P----i umięśnione w miarę, ale też otłuszczone. Plecy barki raczej normalne. Za to mam biodra normalnie jak dziewczyna. W sensie obrośnięte tłuszczem. Bebzol też trochę, ale paradoksalnie mniej niż te biodra. Ogólnie patrząc pod kątem genetyki zauważyłem, że najbliższe pokrewieństwo też ma podobnie - niby łapy spoko, a tłuszcz na biodrach. I sam nie wiem co robić - boję się robić typową redukcję, bo jak mi zejdzie chociaż trochę mięśni, to będę wyglądać tragicznie. Póki co robię sobie 3x w tyg fbw i 2x w tyg rowerek w tej magicznej "strefie spalania tłuszczu" przez godzinę, ale mam wrażenie, że poza minimalnie lepszą rzeźbą np. rąk (na czym mi nie zależy) nic się nie zmienia. Michę trzymam pod wzgl makro i kcal - fitatu moim przyjacielem, wymyśliłem sobie że w dni treningowe będę lekko na + z kcal, w inne dni lekko na minus. Co raczej jest bez sensu, bo to tak jakbym chciał dwie rzeczy na raz robić. No i nie wiem, doradzicie mi coś? Chcę zrzucić te biodra ale nie tracąc mięśni.. I nie śpieszy mi się z tym, robię to dla siebie a nie dla kogoś. A, nie mogę biegać z uwagi na rozwalone kolano, więc robię sobie
@AnonimoweMirkoWyznania jak jesteś połowę na plusie a połowę na minusie to jesteś na zerze kalorycznym i nie zredukujesz. Wbij na redukcję: Trening siłowy, białko 2g na kg masy ciała, deficyt i nie spadną ci mięśnie.
Co się stało, że Zyzz znowu stał się taki popularny? Ciągle widzę jakieś memy, albo ogólnie wrzucane zdjęcia z nim, np. na twitterze. Ile to już lat jak nie żyje? 10?
Elo , szukam jakiejś gierki coś na zasadzie tworzenia osady , tworzenia jakiś tartaków kopalni itp wydobywanie tego , rozwój tej osady, fajnie jak by były w jakiś starszych klimatach w sensie że te wioski są takie starsze a nie że gra dawno wydana , na steam
@damian19321 ja szukam podobnie, tylko okres starożytnej Grecji, takie Grepolis tylko bardziej rozbudowane, jakby ci się rzuciło to w oczy w jakiejś grze jak będziesz je sprawdzał to daj znać ( ͡º͜ʖ͡º)
Siema panowie, mam zamiar od lutego zacząć chodzić na siłownię. Zaopatrzyłem się już w potrzebną suplementację, ale tak sobie myślę czy warto jeszcze coś dołożyć do tego żeby efekty były jak najszybsze? #mikrokoksy #silownia #mirkokoksy
Pytanie do posiadaczy zegarków Garmin Forerunner (a szczególnie Forerunner 245), w jakim stopniu te kalorie podawane są dokładnie, i jaka jest tolerancja +- ? Mogą one pomóc w redukcji i być głównym wyznacznikiem naszego zapotrzebowania? #bieganie #garmin #mikrokoksy #mirkokoksy
Siema #mirkokoksy 191 cm wzrostu, start 99kg Od 2 tygodni - 3x w tygodniu lekkie FBW adaptacyjne po każdym treningu 20-30 min szybkiego chodu na bieżni - 2x w tygodniu ( w dni wolne od siłowni) 30 min basenu 1-1,1 km pływania kraulem Ulałem się po poważnej kontuzji kolana i próbuje to zrzucić dlatego póki co tylko chodzenie na bieżni, bieganie jeszcze odpada
@Boroborro byku 2 tygodnie pochodziles i już zaczynasz kombinować czy może coś źle robisz i już chcesz coś zmieniać mimo że widać że progres jest, pochodz te parę tygodni, waż się co tydzień, rano, naczczo, mamy czesto wahania wagi i czasem możemy ważyć 1/2kg więcej niż normalnie, skoro obwody lecą to najważniejsze, a jak po dłuższym czasie obwody czy ta waga stanie to utnij kalorii, dodaj aktywności Ot cala magia( ͡
@Boroborro wiesz, z tym alkoholem to też nie jest tak że eliminacja do zera i koniec, jak wyliczysz w dzienne zapotrzebowanie to droga wolna, możesz i p--o codziennie strzelać, chociaż zaburzy to pewnie sen, regenerację. Co do powtórzeń to nie ograniczaj się tylko do jakichś 8-12, ćwicz siłowo, buduj siłę, bo na redukcji jeśli nie jesteś jakoś bardzo początkujący to tych mięśni nie zbudujesz dużo, może podziel sobie to tak jak
@damski_przegryw a to musisz miec jakąś konkretną cyferkę która ci pozwoli wejść na masę? Jak jesteś chuda, nie masz mięśni to wchodź na masę, a jak chcesz masować z wyższego poziomu to masuj, najwyżej w intrudera się zamienisz ( ͡º͜ʖ͡º)
Mirki nie chce mi się chodzić na siłownię bo mnie denerwują kolejki do sprzętów (szczególnie teraz w styczniu ;)). Nie jestem też typem co idzie tylko w maxy jak niektórzy i bije rekordy, ćwicze bardziej dla sportu i rozruszania się i mogę z powodzenim to robić w domu, co zresztą regularnie robię. Problem w tym, że zaczyna brakować mi ciężarów (tzn nie mam w ogóle) i sprzętu. Do tej pory ćwiczyłem z
@kefas_safek to chyba na jakieś bardzo oblegane siłownie chodzisz, bo ja chodzę pn/sr/pt w godzinach jakiś koło 18 i mimo że jest często dużo osób to tak czy siak rzeczywiście na ciężarach i hantlach ćwiczy może 30% z nich, bo reszta maszyny/jakieś fitness/bieżnie więc nie ma z tym problemu, to tak jw. może później chodź
Proszę o poradę.
Jestem skinnyfat, ale tak nie do końca, że tak to ujmę, i nie wiem jak mam ćwiczyć - dlatego piszę tutaj.
Ogólnie - nie będę podawać pierdół typu jakieś bmi bo nie ma to sensu - mam chude kości i sporo tłuszczu więc to nic nie powie. W skórcie - mam w miarę dobrze zrobionego bica i trica (nie są całkowicie suche lub tłuste jak u typowego skinny fata, nie mam tam też schabów jak u @dsomgi00 którego serdecznie pozdrawiam za posty o Testo :) ale no patrząc na ręce, widać że coś tam na siłke chodzę). Nogi mam też dobre, głównie łydki. P----i umięśnione w miarę, ale też otłuszczone. Plecy barki raczej normalne. Za to mam biodra normalnie jak dziewczyna. W sensie obrośnięte tłuszczem. Bebzol też trochę, ale paradoksalnie mniej niż te biodra. Ogólnie patrząc pod kątem genetyki zauważyłem, że najbliższe pokrewieństwo też ma podobnie - niby łapy spoko, a tłuszcz na biodrach.
I sam nie wiem co robić - boję się robić typową redukcję, bo jak mi zejdzie chociaż trochę mięśni, to będę wyglądać tragicznie. Póki co robię sobie 3x w tyg fbw i 2x w tyg rowerek w tej magicznej "strefie spalania tłuszczu" przez godzinę, ale mam wrażenie, że poza minimalnie lepszą rzeźbą np. rąk (na czym mi nie zależy) nic się nie zmienia. Michę trzymam pod wzgl makro i kcal - fitatu moim przyjacielem, wymyśliłem sobie że w dni treningowe będę lekko na + z kcal, w inne dni lekko na minus. Co raczej jest bez sensu, bo to tak jakbym chciał dwie rzeczy na raz robić. No i nie wiem, doradzicie mi coś? Chcę zrzucić te biodra ale nie tracąc mięśni.. I nie śpieszy mi się z tym, robię to dla siebie a nie dla kogoś.
A, nie mogę biegać z uwagi na rozwalone kolano, więc robię sobie