#kolarstwo #tourdepologne Z pozycji kompletnego laika i amatora, to próba ingerencji sędziów w kompletnie losowe i przypadkowe zdarzenia, które w dużej mierze stanowią istotę sportu są bezproduktywne. Nie da się wyliczyć strat i utrzymać widza przy czymś takim. Patrz case wiatru w skokach narciarskich
@Mr_freeman: problemem był peleton czekający na zawodników z kraksy. TDP to wyścig gdzie klasyfikacja generalna rozstrzyga się na parę sekund, a ucieczka miała już ponad minutę. I do tego dochodziła kwestia braku wystarczającej ilości karetek
Mireczki gdzie najlepiej wykupić ubezpieczenie AC na rower? Bardziej w kontekście kraksy niż kradzieży. I drugie pytanie: można w jakiś sposób również ubezpieczyć osprzęt: licznik/ radar/ pomiar mocy? Wstępnie jak patrzyłem to AC wychodzi ok 720zł/ rok ale to samego roweru bez "peryferiów" #rower
8 lat później też tutaj trafiam xD pierwszy raz w życiu przebiegłem 10 km, od razu z czasem poniżej godziny i @PurpleHaze mi tego szczęścia nie odbierze ( ͡°͜ʖ͡°)
Czy ktoś jeździ może na kołach CSC? Rozglądam się za jakimiś karbonowymi, a nie chcę wydawać miliona monet i w oko wpadły mi właśnie koła CSC na stożkach 50 mm. Dać sobie spokój z takimi i szukać czegoś lepszego czy są ok? #rower #szosa
Michał Kwiatkowski w wielkim stylu wygrał 13. etap Tour de France z metą na szczycie Grand Colombier. To drugie zwycięstwo etapowe Polaka w karierze w Wielkiej Pętli. Po kłopotach na początku sezonu powrócił w wielkim stylu.
Przy okazji wizyty w Rio de Janeiro oraz wielkiej uprzejmości że strony @brasileiro, który użyczył mi swojej własnej szoski, udało się wyskoczyć na rundkę.
Tempo bardzo turystyczne poza podjazdem na Vista Chinesę (4,5km - 8,9%
Późny wyjazd stałą trasą, z przejażdżką wzdłuż rzeczki Raszynki w Michałowicach. Temperatura niższa od wczorajszej i to sporo, o czym przypomniały mi dłonie w cienkich rękawiczkach. Zestaw wiosenny dziś się nie sprawdził.
@dom3ll: mieć takiego przewodnika jak Maciek to złoto, już sie zastanawiam gdzie będę jechał na drugi wyjazd z MJProtourem, bo naprawdę ani jednej złotówki nie żałuję.
Jesli mam się do czegoś przyczepić, to chyba to, że rower i torba z ciuchami wróci do mnie dopiero ponad tydzień po powrocie.
Z pozycji kompletnego laika i amatora, to próba ingerencji sędziów w kompletnie losowe i przypadkowe zdarzenia, które w dużej mierze stanowią istotę sportu są bezproduktywne. Nie da się wyliczyć strat i utrzymać widza przy czymś takim. Patrz case wiatru w skokach narciarskich