Byłem takim ułomem - notabene wciąż nim jestem - że gdy w podstawówce jeździliśmy na basen to jako jedyny nie nauczyłem się pływać, tylko cały czas pływałem z taką deską. Najgłupsi z klasy ogarnęli to po maksymalnie dwóch miesiącach, tylko ja jak ten skończony kretyn nie potrafiłem skoordynować ruchów nóg i rąk.
Karty rowerowej też nie zdałem, bo własnego roweru nie miałem, a przy innych rowerach nie sięgałem do pedałów.
#przegryw
Karty rowerowej też nie zdałem, bo własnego roweru nie miałem, a przy innych rowerach nie sięgałem do pedałów.
#przegryw













Jest też jeszcze jedna opcja, która jest dość drastyczna, ale ma świetne rezultaty - 3 dni w odosobnieniu, bez bodźców w ciemności.
nagranie o tym
Patrząc na Twoje wpisy Mirku - potrzebujesz wsparcia. Szukaj, próbuj i działaj. U----i czy stymulacja dopaminą to słaby kierunek ucieczki. Trzymam kciuki!