Byłem przed chwilą na orlenie i wywiązał się taki dialog kasjerki z Panem z wąsem i brzuchem wystającym spod za ciasnej koszulki:
-Z trójki, na fakturę.
-Dobrze, NIP firmy poproszę.
- (Janusz podaje dane firmy).
-Dziękuję - zaczęła spisywać numery z kamer i wtedy janusz krzyknął





































- bardzo potrzebuje abys dzisiaj dluzej zostal w pracy bo wysypalo sie kilka osob.
- a ja bardzo potrzebowalem calej premii w ostatnim miesiacu.
- to znaczy ze nie zostaniesz?
- nie zostane
Dobrze
Komentarz usunięty przez moderatora