Nawiazujac do tego wpisu chciałbym także uwolnić świat od Januszy Biznesu W Januszpolach. Miałem podobna akcje. Praca po kilkanaście godzin dziennie, 6 dni w tygodniu. Specjalista do spraw windykacji, ale jednak ’weź podjedz tam’, ’rozliczysz kierowcę? A. nie ma’. Wyzysk jawny. Z roboty trafiłem kiedyś do szpitala ze względu na problemy z sercem to się na mnie kierownictwo obraziło ze nie chce mi się robić. Kilka tygodni później pożarłem się już z
@BojWhucie: Ależ to dziwne, że program stypendialny sponsorowany przez Fundację św. Benedykta i którego beneficjenci będą z nią współpracować, skierowany jest do katolików.
Ależ to dziwne, że program stypendialny sponsorowany przez Fundację św. Benedykta i którego beneficjenci będą z nią współpracować, skierowany jest do katolików.
@Poczmistrz_z_Tczewa: Gdyby nie to, że stypendium idzie przez fundację państwowego uniwersytetu to by nie było takiego bólu d--y.
@panbartosz: Być może doczekamy się czasów, że "sportowa dyplomacja" doprowadzi do pewnego przełomu w relacjach między Koreami na dłuższą metę. Może bredzę, ale z drugiej strony siostra grubaska wraz z drugimi najważniejszymi osobami po nim nie pojechali na Południe bez powodu. Zapewne chodzi o pomoc humanitarną, kij wie. Dla mnie jednak każde ocieplenie relacji miedzykoreanskich jest mocno na plus.
@Lavie: człowieku zastanów się co Ty piszesz, wiesz czym jest monarchia? Wiesz jak wygląda dziedziczenie władzy? Uważasz, że nie jest uwłaczającym dla historii rodu przedstawianie absolutnie sfałszowanej historii w której jedna z władczyń, Małgorzata Andegaweńska, absolutnie wielka przedstawicielka na kartach historii ze owianą sławą linią Lancasterów nagle jest czarna? Zdajesz sobie jakie miałby następstwa międzykulturowy ślub w tamtych czasach? Usiądź, poczytaj, zastanów się nad konsekwencjami. To nie jest tylko kolor
W Kole Fortuny uczestnicy przedstawiają się: - K jak Krzysztof - Proszę pana, dopiero później wybieramy literki, najpierw proszę się przedstawić... - K jak Krzysztof - Proszę pana... - Dobrze... Krzysztof Kajak
Brat jechał z żoną i dzieciakiem na ferie. Zatrzymali się, bo mała siku, więc bratowa wysiadła, wyjęła ją z fotelika, odsikała, zapięła w foteliku, trzasnęła drzwiami. Młody usłyszał zamykane drzwi - no to pojechał dalej.
Za 10 minut telefon, nieznany numer. Odebrał, a tu żona: "WEŹ TY SIĘ K---A ROZEJRZYJ PO AUCIE".
Rozgląda się - no i faktycznie, jedzie z córką we dwójkę. Okazało się, że jak usłyszał trzaśnięcie - z automatu
Bardzo ciekawy patent na zarabianie pieniędzy wypracowało sobie dwóch młodych chłopaków z okolic #bydgoszcz Otóż wertowali oni plany zagospodarowania przestrzennego szukając na nich żwirowni. Następnie jechali na miejsce i sprawdzali, jakie działki leżą obok takiego wyrobiska i czy nie wychodzi ono poza tzw. pas ochronny. Jeśli okazało się, że pas ochronny (6 metrów zgodnie z rozporządzeniem PN-G-02100:1996) został gdzieś naruszony, to ustalali właściciela działki i składali mu propozycję kupna –
Komentarz usunięty przez moderatora