@JudaszowyBudyn: nie no sohy zahtowałem. na prawde. tak sie tylko wygłupiałem. po prostu czasem lubię się dhażnić z ludźmi. może jeszcze nie dojrzałem. masz:
Elo, chciałbym się podzielić z wami czym przykrym co mnie spotkało. Wracam sobie właśnie z afteru i po drodze zachodzę do sklepu, by kupić coś do przekąszenia. Szczególnie zainteresowały mnie "śledziki wiejskie" firmy Mirko. W dobrym humorze wróciłem do domu. Cały czar prysł kiedy otworzyłem słoik. Śledziki rozprasowane po ściankach a w środku jakiś olej z pływającą w niej cebulą. Teraz mi smutno.
Śpi u mnie #rozowypasek pół godziny temu wstałem do wc i przebudziła się, łapie mnie po omacku po ciemku -"etfen gdzie idziesz -zaraz wracam -ale gdzie wychodzisz, nie zostawiaj mnie
@etfen: Robisz zdjęcia śpiącej dziewczynie, wrzucasz je na strone ze śmiesznymi obrazkami bez jej wiedzy i jeszcze tłumaczysz się z tego jakie ma włosy.
Nie wiem czy był poruszany ten temat. Kilka dni temu założyłem firmę. Dziś dostałem tenże list którego skan dodaję do wpisu. Zanim zacząłem wyciągać drobne z majtek postanowiłem prześledzić dokładnie pismo i zadzwonić do urzędu spytać typa czy faktycznie są opłaty za prowadzenie firmy. Powiedział, że nie. W sieci znalazłem kilka artykułów o próbach oszustwa ludzi w ten sam sposób. W jednym artykule znalazłem taką wzmianeczkę
Niestety, taka faktura może okazać się prawdziwym problemem dla naszej firmy. Jeśli ją wyrzucimy do kosza i zignorujemy może się okazać, że wystawca faktury skieruje wniosek do e-sądu o zapłatę i może nawet sprawę o zapłatę przegrać. Dlatego sugerowałbym, aby spakować fakturę do koperty, dołączyć grzeczne pismo, że nie życzymy sobie żadnego wpisu i odesłać te dokumenty do nadawcy. To oczywiście jest dodatkowa papierologia, ale dopiero w takiej sytuacji jesteśmy zupełnie bezpieczni.
Nie wiem jak Ci ludzie się komunikują i przez ile osób przechodzi, aby urosło do takich absurdów. Nie muszę dodawać chyba, że Ci wszyscy to ludzie +65.
Znam to bardzo dobrze. Trzy lata temu okradziono mojego wujka z dwóch sztuk bydła, okaleczając przy tym dwie inne sztuki które stały w tym samym pomieszczeniu + otruto psy które miały pilnować przybytku. Trzy dni później dowiaduje się od ludzi, że złodzieje
Siedzę sobie w pokoju, godzina jakoś przed siódmą czyli teraz, a tu nagle jeb za oknem hałas, darcie dzioba, wyglądam a tutaj śnieg pada wielkimi płatami i kaczki mi p----------o. Biegają p------e i gdaczą, a jak na którąś spadnie śnieg to zaczyna s--------ć, trzepać skrzydłami i pisczeć. Po chwili się uspokoiły i teraz próbują jeść śnieg, albo łapać w powietrzu. Przez chwilę sam byłem w szoku, że lakiś łotr
@antipathia: mają zajebistą KWAterę zamykaną na szklane balkonowe drzwi. Ciepło tam mają.
** Ciekawostką jest, że w tych budynkach na zdjęciach(między innymi w KWAterze) mieszkali Ci aktorzy Damięccy po wojnie przez ileś tam lat dopóki mój dziadek i babcia nie kupili tego gospodarstwa.
@Artituti: Tak powstało to uszkodzenie. Biurko do w-------a na dniach, może wstawię na #rozdajo, hoho.
Pragnę dodać, że również rękodzieło, które ma więcej wspólnego niż te sztuczne z plastiku i drutu. Tak się składa, że moja jest z tektury a tektura jest z ..? Dokładnie. To nie jest kanciapa tylko mieszkanie o niskim standardzie. Ważne, że jest olbrzymie, tanie i w centrum miasta. Wesołych świąt dla wszystkich...
Lubicie jak ktoś Was budzi? Ja zwykle nie. Obudziło mnie chrapanie i ciepło. Po chwili zorientowałem się, że jestem w moim pokoju sprzed lat bo przyjechałem do domu rodziców na święta a obudził mnie pies mojej mamy, który wszedł na lóżko przytulił się do nieprzykrytej części nogi, albo sam ją odkrył i usnął. Z jakiegoś niewiadomego powodu ten pies mnie bardzo kocha mimo, że widuje mnie kilka razy w roku. To najmilsza
U nas w paczce z kumplami od zawsze robimy sobie jakieś psoty. Nie będę się rozpisywać. Od jakiegoś czasu kiedy chadzam przez #krakow często znajduję niedojedzone kebaby. Szczególnie na Karmelickiej, gdzie robią te potwory u "szwarga". Zbieram takiego kebaba z ziemi czy z śmietnika (dobra. Wiem jak to wygląda z boku, ale mnie j---e). Wchodzę z tym do mieszkania i mówię "nie mogę już, chce ktoś resztę?". Zawsze się znajdzie
Kilka osób powiedziało mi, że takie zachowanie to #cebula, że normalne jest że ludzie siadają gdzie indziej i jakbym był na czas to bym miał miejsce, a tak to moja wina, że polaczkowatość bo muszę pokazać że jestem panem jak mam bilet i inne takie gówna.
źródło: comment_9YfHd1WUavY5exZv7HZnSx00x9XSceVc.jpg
Pobierz