Zainteresowanie bylo spore. Ktoregos razu przyjechalo dwoch kupujacych. Stara Corsa, azjatyckie rysy twarzy. Poochodzilo, pokopali w opony, pokrecili nosem. Nie podoba sie. No trudno. ¯\(ツ)_/¯
Ale spojrzeli w rog placu gdzie stala moja autolaweta. Taka zapasowa, ale niezniszczalna. Tez 2.9 i w duze lepszym stanie. Pytaja:
- Skolko?
- Nie na
































Jeśli cię zawołałem, to znaczy że plusowałeś ten wpis
Użytkownik @miki4ever zagroził mi ( ͡° ͜ʖ ͡°) że jeśli nie opiszę dalszej historii to on zrobi coś strasznego.
No więc, przypominam że była taka dziwna sytuacja że właścicielka wbiła mi do mieszkania po tygodniu i kazała sprzątać bo
ale i tak szacuneczek, op delivered (。◕‿‿◕。)