Ledwo wstaje z łożka, kiedy rodzice chcą, albo jestem głodny. Na śniadanie jem nic, zrobienie sobie kanapek to sukces. Tak, to w łożku siedzę po 12h, 16h jak nie więcej. Wychodzenie gdzieś samemu powoduje odczuwalny psychiczny ból. Prawie nic nie robię cały dzień, tylko leżę w łożku, z przerwami na internet. Nawet nie chce mi się grać na komputerze czy coś.
@prawdziwyjanuszbiznesu: jak ma się iq robaka to faktycznie tyle może to zająć, natomiast doskonale sobie zdaje sprawę z syfiastych, wymuszonych działań rzeczywistości. Tobie może zajęło to dłużej, kondolencje [*]
+
mimo że nie bedziesz chciał
bymnajmniej nie świadczy to dobrze o rzeczywistości i jej szkodliwych właściwościach, tych bardziej dotkliwych również, o których sam też się prędzej czy później przekonasz.
Nienawracajcie się i niewierzcie w nowinę, że śmierć to nie jest koniec i jestesmy kims wiecej niż materia, bardziej nam do kamienia przy drodze czy małp. Nigdy nie warto.
P--------e to życie, jak więzienie. Wolność to tylko od narodzin do 5 roku życia. Nawet nic z tego okresu nie pamiętamy poza pojedynczymi, mglistymi wspomniami. Jak się ma 6 lat (niektórzy wcześniej) to trzeba iść do szkoły i tak do prawie 20 roku życia. Wracałeś po południu i jeszcze musiałeś robić z-----e zadania, które do niczego ci w życiu nie były potrzebne. Potem praca do starości albo do śmierci. Przepustki dostajesz
@Kj5s6f2dk7s54o: przecież każdy lubi swoją pracę, więc o jakim "nielubienu" piszesz?
one są przecież potrzebne
wymuszone, tak jak cały proces życia zresztą i inne wymuszone działania, skutkujące ostatecznie i tak rozwaleneimorganizmu - kwasu deoksyrybonukleinowego.
szkoda, że tej prawdy nie zrozumiałeś wcześniej, mógłbyś się nie nauczyć czytania i pisania, co z kolei nam by oszczędziło przyjemności obcowania z twoimi przemyśleniami.
@Kj5s6f2dk7s54o: Twoje przemyślenia są warte funta kłaków. Jeszcze coś napisz o sensie życia i duszy będzie combo.
Zresztą lepiej naprawiaj tą demografię bo cie nachodźcy zaleją i będzie problem jak cię z roboty wywalą, bo hinuda na towje miejsce wezmę sensowniku.
@Kj5s6f2dk7s54o: stosujesz wyłącznie adpersonam (u wielu użytkownikó, pobiezniie przeglądając twoje wysrywy) bo nie masz argumentów więc usuam. Odnieś się do całości a nie wyrywasz to co ci pasuje do kontekstu. Albo lepiej nie bo żenadometr nie wytrzyma, więc daruj sobie dyskusje, tu bo ci nie wychodzą, kolejne adpersonam skończy się usunięciem reszty wysrywów.
Ponawiam, pisząc na wykopie nie uratujesz kraju! Do dzieła, rodaku.
kasujesz mój komentarz i okładasz chochoła, którego w miejsce mojego komentarza skleciłeś. No prośba. Zabawne jest to, że ja akurat się rozmnożyłam, mam przyzwoitą pracę, która nie jest dla mnie jakaś straszną karą i po prostu mam bekę z takich asów jak ty. A tobie zaraz żyłka pęknie, bo ktoś ma inne zdanie o świecie niż twoje banalne popierdywanie na poziomie podstawówki
akurat się rozmnożyłam, mam przyzwoitą pracę, która nie jest dla mnie jakaś straszną karą i po prostu mam bekę z takich asów jak ty. A tobie zaraz żyłka pęknie, bo ktoś ma inne zdanie o świecie niż twoje banalne popierdywanie na poziomie podstawówki
Oceniam (negatywnie) to co piszesz
Nigdzie nie oceniam ciebie, bo ani cię nie znam ani poznawać nie mam życzenia. Nie używam argumentów "ad personam", bo twoja persona lata
#przegryw #polska #wykop reddit > wykop fakty, tam bez blocka reklam można spokojinie siedzieć, moderacja lepsza bo suby mają własną, więc nie ma b*rdelu jak na wykopie. Minus? Cenzura dla niezalogowawnych, na subach 18+, ale i tak większy tam porządek niż tu, brvtalne.
Dodając że reddit nie wymiera jak wykop, to również jest więcej możliwości dyskusji na wybranych zainteresowanych subach.
Teraz poprawnie, coś ci się pomieszało zwyczajnie, na wybory będzie pełna jazda z botami.
Chyba że jesteś tak pośledzony że czytasz (wąpie w tą umiejętność) suby polityczne to może zgoda, ale wykop odpalił już teraz niezłą stajnię, zresztą sam do niej należysz XD
@Mechamaru: lee miał gorzej,naruto syn hokage z zapieczętowanym dziewięcioogoniastym, oski pospolity. Walka z nejim była ciekawą walką z uwagi na padające tam słowa i retrospekcje. neji tez mial gorzej, bo ćwiczył ciężką pracę a nie wygrał bo lis pomógł oskiemu.
@ja_jesio_ne: są, tyle w temacie, wystarczy poczytać metod jest wiele, w Holandii faktycznie wydają tabletki jeśli ktoś ma podstawy do eutanazji. Dużo lepsze niż kapsuła. Zresztą jest sporo metod wystarczy poczytać więcej o tym.
@ja_jesio_ne: Cywilizowany czyli bierzesz tabletkę, popijasz cocacolą, czy wybranym trunkiem i to jest cywilizowante. Z sacro już były problemy zresztą jak ktośa klaustorobię to nie jest to zdecydowanie cywilizowane, a faktem jest że wiele osób ją ma.tylko pewnie nie zdaje sobie nawet sprawy, dopóki się nie zetknie z problemem.
Dodałbym klaustrofobiczne, jak pisałem to powszechne i ludzie skutecznie starają się unikać małych przestrzeni, nawet o tym nie wiedząc - instynktownie.
@ja_jesio_ne: Dla mnie jednak by było to problematyczne (sacro), zresztą w Szwajcarii i tak bardziej popularna jest kliniczna eutanazja niż te kapsuły, Nawet w innnych krajach z legalną uregulowaną eutanazją ta kapsuła jest raczej ciekawostką, niż faktycznie lepszym rozwiązaniem.
To niezła ta normalność polegająca na nielogicznym rozumowaniu w połączeniu z życzeniowym myśleniem (dziecioróbstwo choćby). Wierzenie w bóstwa wszelkiego rodzajo kolejny przykła życzeniowego orgranicznego myślenia, do tego dochodzi przekonanie o wyjątkowości bo z nawet biologii wynika że rozmnażanie celem nie jest podstawy biologii, chemii i fizyki (ogólnodostępnej wiedzy) sugerują i wskazują właśnie wyraźnie na przypadkowość niż celowość, to co poniektórzy homosapsiensi dorobili sobie taką
@mr-dawid: u mnie w porządku, to ty masz problem skoro znowu się musiałeś wysrać w tak żałosny sposób, Co potwierdza dodtakowo że wyciąłeś sobie to co wygodne dla ciebie czyli obruszyłeś (?) się, bo ktoś pod swoim wpisem stwierdził że twoja aktywność na tagu jest npctowa, twój problem nie mój,¯\(ツ)/¯ więc z łaski swojej ulżyj sobie i zczarnolistuj mnie lub tag, wtedy tobie ulży.
Na śniadanie jem nic, zrobienie sobie kanapek to sukces.
Tak, to w łożku siedzę po 12h, 16h jak nie więcej.
Wychodzenie gdzieś samemu powoduje odczuwalny psychiczny ból.
Prawie nic nie robię cały dzień, tylko leżę w łożku, z przerwami na internet.
Nawet nie chce mi się grać na komputerze czy coś.
+
bymnajmniej nie świadczy to dobrze o rzeczywistości i jej szkodliwych właściwościach, tych bardziej dotkliwych również, o których sam też się prędzej czy później przekonasz.