Zarządzam atak memowy na Czaskoskiego dopóki nie wypowie się jednoznacznie, klarownie, wyraźnie i bez niedopowiedzeń - czy popiera dopłacanie deweloperom w zamaskowanej formie programów "dla młodych i rodzin".
Nie interesują mnie przy tym "filary, różne som", dywersyfikacje, jego rozmowy, kampusy czy ile ma lat i że nie jest już no młodym politykiem - tylko konkretnie to czy popiera pompowanie deweloperom kabzy dopłatami, lewarowanymi kredytem hipotecznym.
Jeżeli Robert Kubica zdobędzie punkty w niedzielnym wyścigu (mogą to być punkty do klasyfikacji albo punkty karne), to z osób plusujących ten wpis wylosuję jedną, której opłacę zamówienie na pyszne.pl w kwocie do 100 złotych. Udziału nie biorą: - zielonki, - autorzy postów lub komentarzy, w których szkaluje się Roberta Kubicę lub jego renkę, - osoby postujące Koterskiego. Losowanie po wyścigu. #f1 #kubica #rozdajo
No i zdałem. Jestem pilotem zawodowym. Posiadającym tajemną wiedzę, równym bogom awiatorem, patrzącym z góry na problemy zwykłych śmiertelników, otoczonym wianuszkiem fanek spijających z mych ust mrożące krew w żyłach lotnicze historie... bezrobotnym. ;)
Jak wyglądał egzamin? Dzień wcześniej zadzwoniłem do egzaminatora, żeby zapytać co mam przygotować, a on odpowiedział - lecimy do #lodz No to lecimy. Wieczorem przygotowałem trasę, wyrysowałem na mapach, złożyłem plan lotu, sprawdziłem Notamy (czyli takie
@sked: Jeszcze troszkę brakuje do linii, ale mogę robić rzeczy komercyjne jak np. loty foto, rozpylanie chemtrails i brać za to pieniądze. A żeby wyskoczyć do Londynu po bułki to wystarczy zwykła licencja turystyczna :)
W 2012 roku postanowiłem, że pojadę na wakacje do Ameryki. Decyzja podjęta trochę impulsywnie i pod wpływem emocji, ale jak najbardziej udana. Poszedłem na spotkanie z jedną z organizacji work&travel i dowiedziałem się jak to wszystko działa. Moja dziewczyna (była) studiowała w Anglii i stwierdziłem, że też mi się coś należy od życia, a taki wyjazd to dla wielu spełnienie marzeń. Niewiele się zastanawiając zgłosiłem się do programu. Papiery
@spiralout: ja pracowałem z ludźmi, którzy byli w college-u. Byli bardzo pogodni i zdecydowanie bardziej otwarci niż my. Dużo osób pali tam weed i wydaje mi się, że w o wiele większej skali niż w PL. Ludzie robią tam gownokierunki, ale mają po nich zapewnioną jakaś prace, choć wielu z nich pozwala sobie jej szukać gdzie popadnie. Przebywałem tez z ludźmi, dla których praca na campie to była przygoda tak
Nie interesują mnie przy tym "filary, różne som", dywersyfikacje, jego rozmowy, kampusy czy ile ma lat i że nie jest już no młodym politykiem - tylko konkretnie to czy popiera pompowanie deweloperom kabzy dopłatami, lewarowanymi kredytem hipotecznym.
#nieruchomosci #polityka