wkurza mnie że baby są na ogół takie cnotliwe i zmanierowane np widzę fajną babę w autobusie siedzi i nic nie robi a i tak musi dojechać z punktu a do b więc mogłaby dać powąchać dupę w tym czasie w sumie co by ją zbawiło
mireczki moje kochane, w lipcu jadę pierwszy raz do krainy januszerskiego wyzysku, blichtru i spędu wszelakiego, a mianowicie Władysławowa. Tak tak wiem, wiocha, ale nigdy nie byłem i chcę zaznać uroków nadmorskiego odpowiednika Krupówek. Czy ktoś z Was mógłby polecić jakaś dobrą knajpkę, w której zjem smaczną rybkę i nie będę musiał zaciągać kredytu? Rok temu byłem w Stegnie i tam serwowali pyszną rybę w knajpie "U Pirata", do 90 zł. za
@hpiotrekh: to co mam parówki z biedronki w--------ć nad morzem? Zastanów się człowieku. Nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to się nie wypowiadaj, bo mnie twoje opinie za bardzo nie interesują.
Nigdy nie korzystałem z platnego parkowania, więc jestem trochę zagubiony, a muszę podjechać do Medicoveru w Warszawie, konkretnie na Inflancką 4 i na streetview widzę, że jest tam nie duży parking, ale nie mogę się doszukać parkometru, rozumiem, że w takiej sytuacji mogę skorzystać ze Skycash? A np. jeśli podjechałbym pod Inflancką 6 gdzie jest parkometr, to on jest wtedy nadrzędny i tam muszę uiścić opłatę, czy wciąż mogę skorzystać ze Skycash?
@klapektarasa: @KompletnieLosowyLogin dzięki, teraz wszystko jasne @lukasz357 nie widzę na streetview gdzie by te miejsca miały być, to jest stomatologia, więc nie duże centrum i obawiam się, że ten "parking" to 3 miejsca na krzyż, w dodatku c--j wie gdzie, więc wolę się zabezpieczyć. Szkoda, że to nie jest w centrum medivover pod adresem 5, tam mają ładny parking.
@lukasz357: mapkę mają i faktycznie pozaznaczane parkingi, tylko tam są jakieś drogi wew. za barierkami i kij wie jakie jest postępowanie. Czy to jest automatyczne, podjeżdżam i otwiera się, wjeżdżam i parkuję tam gdzie są na mapie miejsca, czy jakoś inaczej się to robi? Ktoś coś?
@lukasz357: dzięki, już po wszystkim, było dokładnie tak jak opisujesz, tylko ten "bilecik" mnie trochę zmylił, bo to plastikowa karta przypominająca tą kredytową, a ja spodziewałem się jakiegoś papierka i przez chwilę miałem zwiechę jak szlaban się nie otwierał, bo jej nie wyjąłem z podajnika.
Oglądam właśnie konferencje w TVN i jedno mnie uderzyło. Koszty utrzymania dziadka w DPS to 8 koła miesięcznie??? Ja p------e skąd oni taką kwotę wyciągnęli? Kolejne wały i wyciąganie kasy tym razem przez DPSy? Ja żyję z żoną w Wawie, staramy się utrzymywać z jej pensji, moją odkładając, i w zasadzie się to udaje (nie mamy kredytu, tylko swoje mieszkanie), a żona zarabia nie całe 5 koła. A im wyszło, że utrzymanie
@Jariii no szczerze, to odechciewa się kogokolwiek tam przekazywać, bo większości ludzi nie będzie na to stać, co na pewno odbija się na jakości życia osoby, która z rożnych względów powinna tam trafić.
@whiskas do mnie docierają te argumenty, nigdy z DPS nie miałem do czynienia, stąd mogłem nie wziąć pewnych kwestii pod uwagę. Mimo wszystko wciąż uważam, że nie ma co porównywać warunków w hotelu do DPSu :) oczywiście pomoc medyczna, czy opieka w postaci podcierania d--y może uzasadnić koszty i tego nie neguje.
Człowiek chciał na pocztę, na chwilę tylko, potem coś namalować, ale już jeden konfident z drugim mu zabraniają, chcą dzwonić po policję, itd. Jak żyć?! Chcesz wesprzeć moją działalność? Zajrzyj tutaj: https://patronite.pl/konfitura https://suppi.pl/konfitura https://buycoffee.to/konfitura.w.akcji A
@lobo: całe życie (42lvl) jeździłem komunikacją miejską, z buta, bądź rowerem. Rok temu kupiłem auto i perspektywa mocno mi się zmieniła. Jak mieszkasz na jakimś zadupiu, to problemu nie masz (tak jak ja nie miałem wychowując się w Łowiczu, czy później mieszkając w Żyrardowie), ale teraz na stałe przeprowadziłem się do Warszawy i to jest p--------e miasto jeśli chodzi o możliwość parkowania. Z jednej strony mogę się gdzieś przejść z
Seksuolog: Paradoksalnie emancypacja kobiet to zrobiła - przerobiły książki, podcasty, seriale o seksie. Mężczyźni zaharowują się, prowadzą gospodarkę rabunkową, tyrają kosztem snu, relacji, treningów. Wpadają w dopaminy wir nałogów, gier i porno. Unikają kobiet z większym doświadczeniem seksualnym.
@NPCek: mnie to dziwi, że tobie w ogóle staje, kiedy żona ci daje z przymusu, bojąc się, że w przeciwnym wypadku ją w----------z z chaty. Nie miałbym żadnej satysfakcji z takiego seksu.
@geronimo80 bardziej chodziło mi o to, że mam taki charakter, a nie inny i po prostu nie czerpałbym satysfakcji z seksu, jeśli widziałbym, że żona się do tego zmusza, bo boi się reperkusji wynikających z podpisanej intercyzy. I to nie oznacza, że siedziałbym z darmozjadem, wręcz przeciwnie, rozstałbym się. Ale szantażować żonę intercyzą, żeby łaskawie d--y dała? W życiu. Może tak się temu dziwię, bo mam zdrowy związek, a nawet powiem,
mirki przymierzam się do kupna auta, bo obecnie są ciekawe wyprzedaże. Co byście brali, CH-R czy Lexusa LBX? Oba w bardzo podobnych cenach, stąd dylemat. Jazda głównie dom->praca i raz w roku na wakacje. Wady, zalety obu aut? #samochody #toyota #lexus #motoryzacja
@JonaszSynGrazyny: no właśnie oba mi się wizualnie podobają na podobnym poziomie, wyposażenie w zasadzie tez bardzo podobne, dlatego mam dylemat. Pytam, bo może mają jakie nieoczywiste wady/zalety, o których wiedzą ich użytkownicy.
@Hiv-Ledger: @the_fifth_horseman coś gdzieś czytałem, że jak LBX stoi kilka dni nie używany, to jest problem, żeby w ogóle się do niego dostać i go odpalić? Coś o konieczności użycia jakiś boosterach pisali, nie wiem nie znam się, dlatego pytam :)
@xarr: dzięki za wyjaśnienie. Nie ukrywam, że wbrew temu co napisałem, to trochę bardziej podoba mi się stylistyka CHR, zarówno wnętrze (kokpit) jak i na zew., ale wciąż biję się z myślami. Za około 160 tys. można mieć CHR z pakietem Executive i LBX Emotion z pakietem Tech, ale ciężko te wszystkie funkcje porównywać, za dużo tego i większość się wymienia.
@xarr: te 160 tys. to już po dołożeniu, a do UX w sensownym pakiecie (ten który właśnie podałeś, bo widzę, że do Elegance nie dodasz TECH), to kolejne 15 tys. Kusi, ale budżet pierwotny był na 150 :)
@Cudi3: dzięki za info, niestety budżet jest już napięty jak plandeka na żuku, wiec UX raczej odpada. Te plastiki w CHR faktycznie są dla mnie bolączką, za dużo to auto kosztuje, żeby tolerować takie partactwo. Wizualnie trochę bardziej podoba mi się Toyota, zarówno na zew. jak i wew. ale chyba jednak postawię na LBX, no chyba że UX będzie miał naprawdę dobrą promocję i za nie dużą dopłatą będę mógł
@tellet: przecież już nawet początek tego trailera ma totalnie żenująco żałosną scenę jak Neeson stoi rozkraczony w majtach, k---a aż rozchodzić to musiałem. Tak jak piszesz, to będzie komedia z masą wymuszonych, sztucznych scen, w których tylko śmiechu z offu będzie brakowało, co byś na pewno wiedział kiedy masz się śmiać....
@sliti666: witaj w klubie, ja przedwczoraj (moje korpo co roku podwyżki rozdaje), wpadło gorzej niż rok wcześniej, bo tylko 8,6%, ale pykło z 9960 na 10856 ( ͡°͜ʖ͡°)
"Szokujące nagranie z Warszawy. 56-latka systematycznie dolewała koleżance z pracy trujące chemikalia do szklanek i butelek z napojami. Ich wypicie mogło doprowadzić w konsekwencji nawet do śmierci 51-latki. Ale w sprawie zatrzymano dwie kobiety. Zbrodniczy proceder rejestrowała ukryta kamera..."
@jdef90: nie czytałem artykułu, ale po zdjęciu wnioskuję, że to jakaś robolica dolała trutki do filiżanki pracownicy biurowej, tylko jakiś p---b coś o koleżankach dodał, żeby było bardziej dramatycznie.
mirki żona zapisała się na kurs prawa jazdy w Warszawie (Boże miej wszystkich w swojej opiece). Wybrała szkołę w Lejdis & Gentleman, ze względu na miejsce zamieszania. Miał ktoś może z nimi styczność? Na google mają same dobre opinie, ale wiadomo jak to jest. Czy cena 3900 zł. jak na Warszawę jest ok, czy naciągają? Ja sam zdawałem z 20 lat temu, więc zupełnie się nie orientuję.
@Wredna_pomarancza: przezorny zawsze ubezpieczony, lubię być przygotowany na wszystkie opcje. Odkąd pamiętam zdanie prawa jazdy w tym kraju zawsze wiązało się z silnym stresem i rzadko kończyło na 1 próbie, chociażby z tak prozaicznego powodu jak to, że WORD ma z tego czystą kasę. Poza tym, żona nigdy nie siedziała za kółkiem, dodatkowo obcuję z nią od 15 lat, dlatego mam swoje obawy :) Ciekawe jest to co piszesz, bo
@Wredna_pomarancza pewnie że będę wspierał, w zasadzie to ja ją wygoniłem na ten kurs :) sam zdałem za trzecim razem, więc będę wyrozumiały. Ma lepiej niż ja miałem, bo mamy auto i zawsze mogę ją zabrać na jakiś parking pod biedrą i poćwiczyć. Już zdążyłem ją poinformować, że przede wszystkim luz, to ją uratuje, bo jak egzaminator zobaczy, że nie pęka to też będzie miał inne podejście. Ze mną tak właśnie