Autor antyczny, Izydor z Sewilli w swoim dziele (Etymologiarum sive originum libri XX) wspomina zaskakującą roślinę – herba sardonica – która miała mieć zaskakujące właściwości zabójcze. Ofiara, która zażyła wywar z tego sardyńskiego ziela umierała z uśmiechem na twarzy.
Taki napój zwykle podawano zniedołężniałym starcom lub skazanym na śmierć przestępcom, a następnie zrzucano ich ze skał lub bito na śmierć. Wspomniany uśmiech sykał sobie miano „sardonicznego uśmiechu”. Zmarły po zgonie posiadał szeroki



































#panbagieta #policja #swieta
źródło: comment_Rrpo7s40lsFoxtkjP66TxzvXuHm1CBuy.jpg
PobierzSpokojnych przede wszystkim!