Ochui co się wczoraj o------o XD Zacznijmy od tego, że mieszkam w małym miasteczku (12k ludności) i poszedłem na imprezę do znajomego. Postanowiliśmy zamówić pizze, a jako, że pysznepl dało kodzik to postanowiliśmy zamówić przez ich aplikacje.
Wszystko w porządku, zamówienie miało przyjść po około 30 minutach. Czekamy, czekamy i po około 50 minutach ktoś dzwoni na mój telefon. To pizzeria z której zamówiliśmy. Pracownik pizzerii oznajmia, że był u nas pod domem, dzwonił w
@chigcht: idiota cwaniakował o 10zl i rozpętał tym gownoburze kończąca się problemami i negatywem na gogle - bardzo dobrze. Nie rozumiem takich ludzi, kwintesencja polaczka Janusza, każdy grosz wydusi, straci zdrowie i reoutacje ale 10zl musi być xd, podludzie
@kajbu Nie wiedziałem, że aby zostać dostarczycielem pizzy trzeba być idiotą. Robią wam tam jakieś testy, czy jak zostałeś odnaleziony w społeczeństwie?
@MojHonorToWiernosc: ta wlascicielka mowila ze maja malo klientow? Patrze tylko katem oka, wiec moglem czegos nie wylapac. Na pewno padlo zdanie "jak mamy duzo klientow to (menadzerka) nawet naczyn nie pozmywa". Czyli zdarza sie ze jest duzo ludzi, weekendy pewnie maja obstawione i dlatego jest sens zatrudniania tylu pracownikow.
@czlowiek_smiec: Jaka #logikarozowychpaskow ?? Po prostu nie każdy chciałby być na fanpage'u jakiegoś losowego klubu niezależnie od tego co na siebie ubrał¯\_(ツ)_/¯
Siemano Mirki i Mirabelki. Za tydzień się przeprowadzam i robiłem dzisiaj porządek w piwnicy. Znalazłem takie oto głośniki, których nie używam i nie będę. Są one nowe i nigdy nie używane. Używałem takich kiedyś, ale oddałem je na gwarancję i w międzyczasie kupiłem już nowe, lepsze, a potem te stare mi wymienili na nowe i tak już z 2 lata przeleżały w piwnicy ( ͡°͜ʖ͡°)
Wczoraj miałam lekcję o hobby i dałam moim nastolatkom karteczki do wylosowania zainteresowań, które będą prezentować po angielsku. Tyle że to nie były takie zwykłe zainteresowania ( ͡°͜ʖ͡°) tylko mieli udowodnić, że np. oglądanie horrorów z mamą jest cool, że szaleją na punkcie Justina Biebera, Shreka, mają hodowlę kóz albo grają na cymbałkach. Każde z nich musiało wyjść na środek i przekonać wszystkich, że ma najlepsze
@frytusia: i bardzo dobrze, ze nie robisz nudnych lekcji i nie cisniesz samej gramatyki, tylko ćwiczysz mówienie. Potem nie będą mieli problemów z blokada językowa. Chciałabym mieć taka nauczycielkę ʕ•ᴥ•ʔ
@somskia: jeden dzieciak mi się popłakał, jak go poprosiłam o wypowiedź, bo inna nauczycielka nigdy nie kazała im mówić na lekcjach. Dlatego ja daję dużo zadań na mówienie :)
Jako że w gorących gorąca dyskusja na temat czeskiej Kofoli postanowiłem zrobić małe #rozdajo Wśród plusujacych wybiorę jednego Mirka lub Mirabelke która dostanie poczta na mój koszt butelkę Kofoli. Jako że mieszkam w Cieszynie nie jest to problem zawitać do sąsiada i podzielić się tym zacnym trunkiem. Losowanie przez mirkorandom jakoś koło 22. Dodając komentarz zwiekszasz swoje szanse!! 111one
Rodzinka w komplecie :D Żeby tradycji stała się zadość, słuchawki EARPODS z pudełka XR oddam w #rozdajo jednej osobie wybranej przez #mirkolos - zielonki nie biorą udziału :) #apple #iphone #bojowkaios
@Kacci99 całe szafy z------e bryłami, najgorzej xD i na oczy je człowiek widział tylko wtedy gdy był nowy temat: "to jest ostrosłup prawidłowy o podstawie trójkąta. Widzicie? To otwieramy książki na stronie i robimy zadania" xDDD
Exit Tax Wprowadzenie tzw. exit tax jest częścią przyjętej przez Sejm nowelizacji pakietu ustaw podatkowych. Exit tax, czyli 'podatek od wyprowadzki' ma być pobierany od firm i osób fizycznych, które przenoszą 'swoją rezydencję podatkową' albo część majątku za granicę.
Chodzi o to, że jeśli wskutek tej decyzji Polska traciłaby możliwość opodatkowania dochodu z takiej sprzedaży, to firma albo osoba fizyczna musiałaby zapłacić właśnie podatek od aktualnej (często potencjalnej) wartości tego dochodu.
Zacznijmy od tego, że mieszkam w małym miasteczku (12k ludności) i poszedłem na imprezę do znajomego.
Postanowiliśmy zamówić pizze, a jako, że pysznepl dało kodzik to postanowiliśmy zamówić przez ich aplikacje.
Wszystko w porządku, zamówienie miało przyjść po około 30 minutach. Czekamy, czekamy i po około 50 minutach ktoś dzwoni na mój telefon. To pizzeria z której zamówiliśmy. Pracownik pizzerii oznajmia, że był u nas pod domem, dzwonił w
źródło: comment_TJZobN4G6D7NAU8tjElO9ys5O3QcLMnV.jpg
Pobierz