W Krakowie doszło do pogryzienia dziecka przez agresywnego psa. To już któryś z kolei przypadek pogryzienia przez tego psa. Atakuje bez powodu dzieci i inne psy. Policja nic nie robi mimo wielokrotnych zgłoszeń od różnych ofiar. "nie podaruje sku&$@synowi (...) puścił psa i tylko patrzył" pisze
...że surowicę trzeba bylo sprowadzać z Monachium. Udało się dzięki temu uratować jego życie. Ziomeczek sam hodował tę żmiję. W mieszkaniu posiada też wiele innych gatunków egzotycznych zwierząt. Ciekawe, kto je karmił pod jego nieobecność, bo mama pewnie nie.
#mecz