@tojapaweu: nie zgodzę się. Nike raczej nie interesuje to kto kupuje ich ciuchy ważne żeby kupowali. A że aktualnie więcej jest grubasów niż szczupłych (przynajmniej w usa) to muszą się określać jako ubrania dla wszystkich. Stąd te kampanie, żeby wypromować i wpoić ludziom że sportowe ciuchy są ok dla grubasów i żeby nie były już kojarzone jako produkt tylko dla sportowców. Hajs się liczy, a nie jakaś promocja sportu czy
@Tytanowy_Lucjan: Taki mechanizm działa nie tylko w Polsce. Skoczkowie narciarscy z Austrii czy Norwegii to też sami żołnierze :) Generalnie to tak, masz rację że to rozwiązanie jest kontrowersyjne, ale inni w oddziale nawet chyba nie mają do końca świadomości że służy z nimi sportowiec więc ich morale raczej są takie same. A dużym plusem tego rozwiązania jest to że dla wielu sportów olimpijskich i pozaolimpijskich związki sportowe (np PZN)
@Tytanowy_Lucjan: Ok, rozumiem twoją argumentację w temacie wsparcia przez armię i to że precedens daje pole do większych nadużyć. Przekonałeś mnie;) Natomiast co do braku wsparcia państwa dla sportu, nie zgadzam się. Zobacz na 2 pierwsze miejsca w klasyfikacji medalowej na każdej chyba ostatniej olimpiadzie - USA i Chiny. W Chinach całkowita kontrola rozeoju sportu przez państwo a w USA dotowanie uczelni i patologiczne przepychanie sportowcow przez szkoły nawet jeśli
źródło: image_picker_75E0C8FE-53FA-479A-9834-DB819599DD89-14796-000018D21BE906E3
Pobierz