@JanLaguna: W kwestii zdobycia Kramatorska i Słowiańska to nawet jak za miesiąc czy dwa wezmą Bachmut, to będą dalej od tego niż byli w lipcu gdy kontrolowali Izjum. Tutaj cały czas głównym pytaniem jest to - na czyją korzyść gra czas. I tu pytanie jest nie do Ukrainy, a dla NATO. Ruscy powoli ale ze 100% pewnością będą dostarczać nowe mięso i sprzęt na front. NATO ma o wiele większe
Elo Mirasy( ͡°͜ʖ͡°) dwa lata temu dodałem pierwszy wpis w październiku, rok temu aktualizacje w grudniu więc w tym wypada na listopad ( ͡º͜ʖ͡º) A o co chodzi? O Edka, choince posadzonej po lekkim melo w 2 dniu Świąt Bożego Narodzenia 7 lat temu przy klatce obok parkingu XD. Przechodząc do meritum, Edek ma się dobrze, ktoś go przyciął przy
W tej nitce wrzucamy zdjęcie z gry którą zna jak najwięcej osób i jej tytuł. Jeżeli widzisz grę którą znasz-plusujesz. Wygrywa ten, kto będzie miał najwięcej plusów w swoim komentarzu.
I dokładnie tak, jak w ubiegłym roku, po naradzie u Elronda na tagu zaległa cisza. Dlaczego? Otóż dlatego, że nic się nie dzieje (⌐͡■͜ʖ͡■)
24. listopada 3018 roku Trzeciej Ery Hobbici nadal przebywają w Rivendell, spędzając mile czas – jak napisał autor, cieszą się dobrym jadłem, miłymi pogawędkami i pięknymi pieśniami. Zwiadowcy Elronda natomiast wciąż wytrwale przemierzają świat w poszukiwaniu potencjalnych zagrożeń i niosąc oraz
@elf_pszeniczny: Nie, tylko ta nowa obowiązuje. Będzie szybciej mi szło z wołaniem i nie będę wołał już nikogo po kilka razy do jednego wpisu. Także jak chcesz być wołany to plusuj wpis. ( ͡°͜ʖ͡°)
Hej Astromirki! Dzisiaj rano, o godzinie 9:10, Ziemia orbitując wokół Słońca przekroczyła aphelium. Podczas całorocznej wędrówki wokół naszej Gwiazdy Dziennej, to dziś jesteśmy najdalej od Słońca, jak to tylko się da.
Ale jak to? Tak to, że Ziemia orbituje wokół Słońca po orbicie w kształcie elipsy, a Słońce znajduje się w jednym z ognisk elipsy, a nie w jej środku-środku (patrz obrazek niżej). Raz w roku znajdujemy się w takim miejscu na orbicie, gdzie
Poprzedniego dnia po zmierzchu Drużyna wyruszyła zgodnie z planem, by zaatakować przełęcz Czerwonego Rogu. Kontynuowali mozolny marz, niestety w nocy zostali zaskoczeni niespodziewanym załamaniem pogody, co przyniosło burzę śnieżną. Podejrzewali, że nie jest to naturalna aura, ale coś, być może jakieś złe siły, wywołały tę śnieżycę.
Drużyna zatrzymała się nagle, jak gdyby bez słowa wszyscy jednocześnie powzięli to samo postanowienie. W ciemnościach zalegających dookoła
@WyimaginowanyPrzyjaciel wiesz, tu Aragorn mógł mieć na myśli, takie prastare istoty jak Balrogowie, czy Szeloba. Tylko trudno mi w tym kontekście dopasować kogoś, kto mógłby mieć związek z tą śnieżycą
Śnieżyca pokonała wyprawę. Po trudnej nocy na wąskiej półce skalnej, którą spędzili skupieni wokół ogniska, rankiem, gdy pogoda poprawiła się, postanowili zawrócić i zejść na dół. Obawiali się, że cała droga powrotna zasypana jest śniegiem, okazało się jednak, że jedynie niewielki fragment ścieżki leży pod grubą warstwą śniegu, zaś dalej jest znacznie mniej białego puchu. Mimo tego faktu zejście nie było łatwym zadaniem. Utwierdziło
Obejrzałem w końcu (od początku do końca) ten szeroko tu omawiany serial i naprawdę nie rozumiem was bo większość zarzutów jest wyssanych z palca.
Wielokrotnie podrzucany jest tu, że mając świetny materiał źródłowy został on olany i adaptacja odleciała daleko od książek. Owszem, kilka scen, wydarzeń zostało wymyślonych w zupełności na potrzeby serialu (jak np 2 odcinek), ale w 80% dialogi są kalką z książki, którą na potrzeby tego wpisu sobie przypomniałem.
Tydzień temu Drużyna opuściła Rivendell, rozpoczynając tym samym niebezpieczną wyprawę, której celem było zniszczenie Jedynego Pierścienia. Pierwszy etap wędrówki wypadał w kierunku południowym, Drużyna bowiem nie chciała spieszyć się z przejściem na wschodnią stronę Gór Mglistych, do Dzikich Krajów, gdzie spodziewali się zagrożenia ze strony Nieprzyjaciela. Teren po zachodniej stronie gór był trudno dostępny, przez co tempo marszu było niskie, liczyli jednak, że w ten sposób unikną