#anonimowemirkowyznania Prawie codziennie czytam sobie mirkowyznania i od czasu do czasu widzę dosyć smutne zwierzenia. Bycie skazanym na prawictwo nie przez geny, a np toksyczne wychowanie. Ktoś się rodzi na z całkiem dobra pulą genetyczną. Nie chada, ale nawet dobrego normika. Ale wychowuje się w zdewociałym domu, gdzie każdy krok jest w zasadzie monitorowany np do pełnoletności, lub prawie pełnoletności. Taki mirek potem szybko robi co może np kuje się
@AnonimoweMirkoWyznania: ja jestem po 30 i racja, lipa z tym. Mam te mityczne 195 ale rotacja kobiet już mała. Znikoma, zwłaszcza, że nie robię. Dewoty mnie nie wychowali , ale jakieś tam wpływy chrześcijaństwa mam. Zamoczyłem.
Mam niesamowitą depresję, miesiąc temu próbowałem pracować w biedronce, poddałem się po 2 dniu,fizycznie nie wyrobiłem, czy tylko ja mam taki problem? nie mam kompletnie werwy, wypalam się bardzo szybko (psychicznie) #psychologia #psychiatria #depresja #bezrobocie #neet #praca #pracbaza
Kiedyś przez rok czasu pracowałem w urzędzie w swojej wiosce 20k ludzi. Żyłem wtedy jak król. Sam decydowałem czyj wniosek sprawdzę szybko, a czyj powędruje na spód sterty. Ludzie często przynosili mi później prezenty (najczęściej a-----l i czekoladki) kiedy łaskawie załatwiłem sprawę w ciągu miesiąca, a nie dwóch. Nie muszę chyba wspominać jaki szacun miałem później na mieście, gdzie obcy ludzie mówili mi dzień dobry, żebym ich dobrze zapamiętał na wypadek gdyby
W zyciu bym nie poszedl w swoim zalosnym miescie do pracy nie ma tu nic co mnie trzyma. Trafilbym na jakis idiotow co maja rodzinki i zycie spoleczne a ja ? Patrzenie na drzewa, wyjscie nad rzeke. Nie mam co ze sobra zrobic. Beznadzieja #przegryw
#anonimowemirkowyznania Ostatnio w moich okolicach była spora impreza plenerowa, zjechało się pewnie z pół powiatu. Trwało to trzy dni, były koncerty, jakieś biegi, pokazy, prelekcje
Postanowiłem, że zamiast chlać w domu sam jak zwykle, to się tam przejdę. Miałem wątpliwości bo samemu na takie wielkie imprezy raczej się nie chodzi, no ale co jest w sumie do stracenia? Może jak pójdę z pozytywnym nastawieniem, jak ubiorę się jak człowiek to
@AnonimoweMirkoWyznania: wbijaj do mnie do miasteczka na kujawsko pomorskim, moge poznać Cię z żulami młodocianymi oraz ludzi chorymi na łeb. Z takimi teraz się znam, mam 31 lat i małolatów jako znajomych
Szczerze, nie potrafię zrozumieć jak blisko 30tki można dalej mieszkać z rodzicami w mieszkaniu. Rozumiem jeszcze dom, inne piętro trochę prywatności, a mieszkać w przykładowo dwupokojowym mieszkaniu? To trochę jak przyznać się do bycia #przegryw przed wszystkimi.
Jedyne wyjątki które jestem w stanie zrozumieć - choroba dziecka/rodzica i potrzeba pomocy - chwilowe mieszkanie z powodu utraty pracy - samotnie wychowująca matka i potrzeba pomocy
Bandycki Urząd Pracy chce mi zabrać wolność. Jutro muszę się zgłosić. Ciekawe co mi powiedzą. Czy UP to nie jest czasem taki pic na wodę? W sensie, że nikt tam nikomu pracy nie znajdzie? Mój staż #neet to 3 lata z przerwami na g---o studia. Zawsze jak wysyłałem CV gdzieś i miałem już jechać na rozmowę, to strach mnie paraliżował i oddzwaniałem, że rezygnuję. #przegryw #fobiaspoleczna
@FuckTheWorld: kurcze, ja miałem gorzej bo jako fotoreporter musiałem się n---------ć o zdjęcie kiedyś oraz wystawiac na ryzyko. Trochę rachmistrzowanie mnie ośmieliło ale to akcja na 4 miechy a nie praca. Niemniej polecam
Prawie codziennie czytam sobie mirkowyznania i od czasu do czasu widzę dosyć smutne zwierzenia. Bycie skazanym na prawictwo nie przez geny, a np toksyczne wychowanie.
Ktoś się rodzi na z całkiem dobra pulą genetyczną. Nie chada, ale nawet dobrego normika. Ale wychowuje się w zdewociałym domu, gdzie każdy krok jest w zasadzie monitorowany np do pełnoletności, lub prawie pełnoletności. Taki mirek potem szybko robi co może np kuje się