@LetMeStay: może zabrzmi to głupio ale mi ostatnio nieco rower pomógł, a sam piłem tęgo. Cóż może nie ma pasji ani laski ale nie będziesz rodziców martwił jak nie będziesz pił. Sam mam kumpla neeta co nie ma nic ale nie chla i za to go szanuję, bo przynajmniej nie w-----a bliskich, ja za to piłem, ale teraz już nie chcę.
@lvface: chyba pierwsza taka kapela, która głośno grała o depresji, szczególnie somewhere i belong. Też to mam, ale poza hunting party, mam też wszystkie oryginały ;p
@Nieznajomy_U_Bram: polecam niby te same elementy co zawsze u kinga, zasadniczo brat bliźniak martwej strefy ale jednak lepsze. Dlaczego? Cięzko powiedzieć, bo niby jest wszystko co już było wcześniej: romans, bohater pisarz, nauczyciel, zamach jako cel, opasłość tomu ale jednak lepiej od np. under the dome, albo dreamcatchera
@Kuba04: ja ostatnio ćwiczę 3 kg x 2 ciężarkami i powiem Ci że robiąc to umiejętnie rośnie się , przestał mnie boleć kręgosłup i chyba jak się nie przesilam to zdrowiej mi to wychodzi, a wycisnąłem przy 193 cm i 110 kg , raptem 40 parę kilo i to przy ładowaniu mezomorfa, bo nigdy nie byłem za silny,
@lwieserce95: ja do 16.00 jestem sam , nie mam rodziny bo poza rodzicami wszyscy mi zmarli, jestem jedynakiem i siedzę sam na neecie. Postaraj się pojeździć rowerem albo szangielkami poruszać ale takimi małymi po 3 kg ja teraz tak robię trochę pomaga.