Nie wytrzymuje już psychicznie. Czuje że jestem już na skraju i z dnia na dzień to jebnie. Nerwica jest już za silna, pomaga tylko a-----l, ale nie można być przecież 24/7 pijanym. Nawet wyjście do sklepu to dla mnie wyzwanie. Mam już dość. Nie mam kompletnie życia, od 18 roku życia siedzę w zamknięciu w pokoju. Nie mam na nic sił, nic mnie nie cieszy. Jestem wrakiem człowieka. Miałem jeździć autem to

LetMeStay
via iOS








