
crs333 via iOS
A gdyby rozegrał się taki scenariusz. Max zdobywa p1 i wyścig trwa już jakiś czas. Za nim oczywiście Hamilton. Na jednym z okrążeń zaczynaja się dublowania. Max po kolei objeżdża kolejnych zawodników, chwilke za nim (c)ham. Przychodzi kolej na wyprzedzenie pary tsunoda/raikkonen. Max przejeżdża obok nich bez problemów. Następnie swój manewr wykonuje Hamilton. Mija kimiego i gdy zbliża się do tsunody, fiński alkoholik stwierdza, że pojedzie za hamiltonem niczym Jacek Kurski za
- Charlie666
- JuzefCynamon
- tabaluga88
- rosikk1
- Iribell
- +1 innych









