@elon_w_zbozu czemu ci co "teraz" biorą kredyty? A jak ktoś wziął na 30 lat pod korek przed inflacją tak w 2015? A jak ktoś weźmie za 2 lata przy tych teoretycznych stopach 6-10%? W czym ich sytuacja jest/będzie lepsza od tych co biorą "teraz"?
#anonimowemirkowyznania Wykopki muszę się wyżalić. Kupiliśmy z niebieskim mieszkanie do remontu żeby w nim razem zamieszkać. Część remontu została zrobiona przed naszą przeprowadzką, pozostałą część postanowiliśmy robić powoli jak już zamieszkamy. W międzyczasie niebieski stracił dofinansowanie do doktoratu, więc nasz remont trochę zwolnił ale z tego co mu tam jeszcze płacą i mojej całkiem wysokiej pensji możemy sobie ogarniać mieszkanie, więc kryzysu nie ma.
#anonimowemirkowyznania Mirko często piszą, że żeby poznać różowe trzeba koniecznie posiadać pasję. Dzisiaj udowodnię wam, ze jest wręcz przeciwnie.
Mam 28 lat i moją pasją jest wszelkiego rodzaju kolarstwo. Nie obcy mi downhill i zjazdy, brałem udział w zawodach XC, a czasami jak najdzie ochota to pakuje bagaże na rower i wybieram się na dalsze podróże (200km+) po Polsce. Mam wielu kumpli kolarzy, wiele wspaniałych wspomnień. Niestety młodych ludzi nie ciągnie
@AnonimoweMirkoWyznania słuchanie opowiadań o szczegółach technicznych jakiegokolwiek hobby którego nie jesteś pasjonatem jest tak samo interesujące jak słuchanie o technice nakładania makijażu. No spoko, można posłuchać o tym z grzeczności 5 minut ale kultura podpowiada aby mówić o rzeczach które interesują obie strony.
Moi rodzice mają piętrowy dom (120m) na wsi i sporo przestrzeni dookoła. Dom jest zaraz przy lesie, z dala od drogi głównej. Cisza, spokój i natura, czyli coś co kocham. Coraz częściej myślę o tym, żeby zrobić sobie całe piętro dla siebie z osobnym wejściem i tam zamieszkać. Ogarnięcie wszystkiego to jakieś 100 tysięcy. Jestem jedynakiem, to wszytko i tak kiedyś będzie moje. Nie uśmiecha mi się brać kredytu na 30 lat
@Varmandoble: Doskonały pomysł. Zadbaj jednak o swoją niezależność i nie daj sobie wejść na głowę rodzicom. Rodziny wielopokoleniowe kiedyś były normą i to dobra opcja pod warunkiem, że każda ze stron rozumie swoją rolę. Z czasem rodzice powinni ustąpić Ci miejsca u steru i zejść do roli starszyzny plamiennej a Ty powinieneś zająć się "dowodzeniem statkiem".
z automatu generuje bezrobocie na poziomie 10-20% i recesję na kilka ładnych lat.
Możesz wytłumaczyć dlaczego taki mechanizm przewidujesz?