Kochanie, nie jesteś zadowolona z prezentu? - Zapytał mąż swoją lubą. - Niespecjalnie. - No, ale wydałem na niego 700 złotych. - I tak mi się nie podoba. - Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt. - Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję.
@pogop: dlatego adopcja to kiepska sprawa. Już wolałabym nie mieć dziecka, niż tracić energię na nie swoją pulę genową i do tego tak uszkodzoną.
@UndaMarina: kiepskie podejście, naprawdę. Naprawdę uważasz, że takie dziecko nie ma prawa do normalnego życia, kochających rodziców i dobrego startu w życiu?
@pogop domyślam się iż nie bez powodu decydujecie się na adopcję ale życzę wam wszystkiego dobrego i pomyslności :) Ja mam
@xSQr: nie sądzę, żeby miało do tego prawo. Może mieć co najwyżej okazję, jeśli ktoś zechce się poświęcić. Mnie osobiście nie kusi wizja użerania się z dzieckiem z FAS, które podskórnie ma zakodowane patologiczne zachowania i z którym nie mam nic wspólnego. Oczywiście nikomu nie bronię wychowywania takich dzieci, sama bym się jednak tego nigdy nie podjęła.
- dzień dobry, czy jest pan zainteresowany pozycjonowaniem strony X? - nie nie jestem - ale bez tego znalezienie pana strony w internecie będzie praktycznie niemożliwe - a jak mnie Pani znalazła?
@irecky: to ja sie tak kiedys sam zaoralem, zadzwonilem do jakiejs agencji, porozmawialem o ofercie i mily Pan zaproponowal marketing szeptany, ja odp, ze to bedzie nieskuteczne itp itd, na sam koniec zapytal skad o nich wiem, odpowiedzialem ze z jakiegos forum xD dotarlo do mnie dopiero po zakonczeniu rozmowy, ze sam sie zaoralem
W filmie „Helikopter w ogniu” Ridley Scott próbował na ile to możliwe oddać prawdziwy, wierny faktom obraz wojny, filmowcy negocjowali bardzo długo z Departamentem Obrony w sprawie wypożyczenia śmigłowców Black Hawk. O mały włos, a w produkcji wykorzystano by stare śmigłowce Huey, które miały być awaryjnie dostarczone z Niemiec i przemalowane na czarno (WTF?:). Jednak gdy Departament Obrony dowiedział się, w jakim świetle ma być przedstawiona produkcja oraz że film odniesie się
Znajomy z Gdańska opowiadał o wizycie swojej kuzynki. #rozowypasek lvl 14 koniecznie chciała, żeby zawieźć ją na plażę. No, dobra, pomyślał, że dziewczyna trochę popływa, poopala się, jak to rozrywka nad morzem, a i on przy okazji troszkę odpocznie. Załadował plażowy ekwipunek, trochę prowiantu i pojechali.
Kuzynka zadowolona, na plaży zrzuciła ciuszki i w stroju kąpielowym weszła do morza. 3 kroki od brzegu zrobiła sobie 4 zdjęcia telefonem. Popularne teraz
- Niespecjalnie.
- No, ale wydałem na niego 700 złotych.
- I tak mi się nie podoba.
- Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt.
- Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję.
źródło: comment_Cra4zldn4Ma4EwmE0BOLZFluJlFKtCnq.jpg
Pobierz