Kurier dostarczył mi meble, i przy okazji podczas wnoszenia rozwalił sufit podwieszany na parterze bloku, o czym do tej pory nie widziałem. Dzisiaj administracja dzwoni do mnie, że ja mam ponieść koszty naprawy, bo to do mnie byli kurierzy. Jest wszystko zapisane na monitoringu. Wydaje mi się, że to tylko głupie straszenie, ale bez problemu mogę podać firmę, nr przewozowy itd. Czy ja powinienem w ogóle brać udział w sporze, czy niech
@wioslarz-umyslow tak, tylko nie odznaczyło mi jej. Chodzi mi o Twoja wypowiedź, cytuję: "Jak wpuszczasz kogoś na teren to jesteś odpowiedzialny za tych ludzi. W tym wypadku kurier może zostać potraktowany jako gość który przyszedł do ciebie i ty za nich odpowiadasz."
@Danielsky___ ostatnio zaczynaliśmy podobną dyskusję. Popieram zdanie tych wykopów co pisali, że trzeba zarabiać min. 10k bez problemu i wysiłku, nie na dwóch czy trzech etatach.