Budzi się chłop rano, patrzy do obory, a tam krowa leży martwa. I myśli "Boże, jak ja rodzinę bez krowy utrzymam!?".
Wziął sznur i powiesił się na drzewie...
Budzi się baba, patrzy do obory, a tam krowa leży martwa, patrzy na drzewo, a tam chłop wisi. I myśli "Boże, jak ja rodzinę bez krowy i chłopa utrzymam!?". Wzięła sznur i powiesiła się na drzewie obok chłopa...
Budzi się najstarszy brat, patrzy do obory, a
Wziął sznur i powiesił się na drzewie...
Budzi się baba, patrzy do obory, a tam krowa leży martwa, patrzy na drzewo, a tam chłop wisi. I myśli "Boże, jak ja rodzinę bez krowy i chłopa utrzymam!?". Wzięła sznur i powiesiła się na drzewie obok chłopa...
Budzi się najstarszy brat, patrzy do obory, a


















źródło: 65A3FD06-78A2-4FD8-87FD-75150466D169
Pobierz