Jak byłem dzieciakiem to marzyła mi się praca w kiosku. Do najbliższego miałem 6 kilometrów i minimum raz w miesiącu jeździłem rowerem po nowe CD Action - a nawet nie miałem komputera, w gierki grałem w szkolnej świetlicy. Mama przy okazji zakupów pamiętała o Kaczorze Donaldzie, a gdy byłem trochę większy to jarałem się czasopismami popularno-naukowymi, Bravo Sport, a nawet codziennymi gazetami. W domu 5 kanałów telewizyjnych, oczywiście zero Internetu, a w
@Promilus: Kiosków już praktycznie nie ma, ale kupuję od jakiegoś czasu CD-Action i mam gdzieś te jęki ludologiczne, że redakcje są przekupione itp. Fajnie mieć w łapie coś do czytania wieczorem, a nie wiecznie lampić się w ekran i słuchać przydługich recenzji, wstawek sponsorskich albo wręcz godzinnych wywodów jakiegoś wąsatego freaka, któremu wszystko nie pasi.
@Simba997: silverhand - szukasz ogłoszeń /elja - pracujesz dla niej i później jej się pytasz o robotę
@cotozazycie ciężko. Ja płacę 60k za pokój u agencji. Zaś pokój na własną rękę to nawet 150k sobie życzą. Co prawda za 150k da się znaleźć już studio ale problem jest że prawie ich nie ma. Jeszcze nie próbowałem bo mam sprawy w domu ale myślę że w następnym roku będę próbował
No tak, niezwykły kraj w którym wielu chciałoby zamieszkać. Ale, że tam jakoś to budownictwo mieszkaniowe się nie rozpędza. Energię mają praktycznie za darmo, kraj położony na skale więc posadowienie łatwe, budulec(skały) mają dosłownie wszędzie, sporo płaskich terenów w okolicy stolicy, gdzie nie aż tak krajobrazu by to nie burzyło.
Z drugiej strony te 150kISK za kawalerkę to coś ponad 4kzł. To jeszcze nie są kosmiczne pieniądze jak na
źródło: temp_file5015208853377837864
Pobierz