Co za p------a akcja. Zgubiłam klucze do mieszkania i znalazł je taki alkus z klatki obok, koło 46lat. Chciałam mu dać w nagrodę flaszkę, a niech ma. Ten do mnie że należy mu się 10% znaleźnego w jego mniemaniu 10% wartości mojego mieszkania xD Zaczął się awanturować i zadzwonił właśnie przy mnie po policje. No to czekamy na dzielnicowego. Oczywiście ja w mieszkaniu a dzban stoi przed moimi drzwiami xD Nawet nie
bumbp

















