@botereq: Chłop żyje z wyświetleń i na pewno z Instagrama, czyli reklam (nie wiem, bo go nie obserwuje). Kliknięcia raczej mu się zgadzają, bo wyświetla się wszędzie, mimo że go nie oglądam.
Jan Śpiewak to warszawski aktywista, który na cel bierze nierówności społeczne. Na swoim kanale walczy z deweloperami, nierównością płac oraz patologią władz.
@botereq tylko żeby ludzie rozumieli, że to ceny transakcyjne sprzedaży od dewelopera. Zaraz pewnie będzie afera, że ktoś wykończone mieszkanie na rynku wtórnym sprzedaje drożej, a przecież ceny transakcyjne są niższe xD
Post @JanTadeusz 'a mnie zainspirował i z ciekawości przejrzałem sobie szybko jak tam sytuacja we #wroclaw ( ͡°͜ʖ͡°) Ciekawa cena za mieszkanie w fajnej lokalizacji, kupowałbym ( ͡º͜ʖ͡º)
Gdybym się was słuchał spadkowicze to kolejny rok bym sobie pluł w twarz na wynajmie a tak elegancko miniratka, nadpłata i do przodu. A ceny w top 5 jak nie spadły tak nie spadną xd.
"Czytam wpisy związane z ujawnieniem Cen z RCN. Przypominam, że są to ceny z umów przenoszących własność tj. transakcji (umów deweloperskich) sprzed 3 lat i wcześniej. Próba porównywania ich do bieżących ofert i sugerowania że one coś mówią o rynku dziś to czysta manipulacja🤷🏻"
@del855 mam wrażenie, że ludzie tutaj zupełnie tego nie rozumieją; Bez RCN “live” to mamy narzędzie do śledzenia śliskich transakcji (bardzo niskie ceny), ale analitycznie mało wartościowe.
@HexenHeretic: ja sobie zamowilem moj zestaw na pakiecie kontrolnym - rozne tam obnizki byly, dobre oferty mialy 2-3% nizej niz oferta, ale te srednie juz 10-15%, slabe - no nie sprzedaly sie wiec nie ma co sprawdzac ;)
spokojnie, czas pracuje na korzysc, a za kilka miesiece wchodzi ujawinienie calego RCN i fajnie
@botereq: Trochę racja. Dopóki nie zostaną uwolnione wszystkie ceny transakcyjne w postaci jakiegoś rozbudowanego API, to łatwo o manipulacje w obie strony.
Ale rządzący wolą zajmować się religią w szkołach.
Jak bardzo waszym zdaniem cena #nieruchomosci na portalach typu otodom odbiega od rzeczywistej ceny transakcyjnej? Zaczynam nieśmiało rozglądać się za wolnostojącym domem, pod Warszawą lub pod/w Radomiu i zastanawiam się jak podchodzić do cen w ogłoszeniach, ile realnie daje się w rozmowie zwykle pośrednikiem/biurem urwać i czy wgl sie da bo 'Panie ja i tak dokładam do tego interesu'?
#nieruchomosci
A bredzi cos o 36k/m2? Bo czas leci, zostalo juz tylko 50 miesiecy do tej ceny.