To sam Jarosław Szymczyk, komendant główny policji, miał odpalić granatnik w swoim gabinecie – dowiedział się nieoficjalnie Onet z kilku niezależnych od siebie źródeł. Z naszych ustaleń wynika, że nie spodziewał się, iż broń jest nabita. Granat miał przebić podłogę jego gabinetu.
Słuchajcie, punktualnie o 17:00 ma zacząć się #ama z kolejnym wysłannikiem #orlen na wykopie; proponuję bardzo ochoczo zapoznawać się z ewentualnym znaleziskiem i zagłosować zgodnie z sumieniem (!!!)
Od wielu lat zwiedzam opuszczone obiekty. Zdarza się, że trafiam do budynków, które naprawdę robią duże wrażenie. Niektóre z nich są odrestaurowywane i dostają drugie życie. Inne, choć są w ruinie, ktoś zabezpiecza. Zdarzają się też takie miejsca, jak to zapomniane przez świat mauzoleum, dla którego niestety nie ma już ratunku. Stoi samotnie od wielu lat w szczerym polu i z dnia na dzień popada w coraz większą ruinę. Jego los już
Zabalsamowane ciała zostały wywleczone, a cynowe trumny rozkradzione. Wszystko, co miało jakąkolwiek wartość w tym obiekcie, zniknęło. Smutne jest to, że nikt nie potrafi zabezpieczyć walających się w grobowcu ludzkich kości.
Czego by się spodziewać po nacji, którzy kości własnych przodków nie szanują i po 20 latach groby przekopują ¯_(ツ)_/¯
Maszyny, które osobiście uważam za ciekawe, a które mogą niektórym nie być znane; odc. 30/???
Mitsubishi A6M Rei-sen (Zero)
Pomimo wprowadzenia do służby myśliwca A5M wcześnie w 1937 roku Marynarka Wojenna Cesarstwa Japonii od razu rozpoczęła poszukiwania jego następcy. 5 października 1937 wydane zostały „wymagania projektowe dla prototypowego myśliwca pokładowego 12-shi”, które zostały przekazane do Nakajima i Mitsubishi – ówczesnym największym producentom lotniczym. Nakajima uznało wymogi za niemożliwe do spełnienia i wycofało się z
@SpokoZiomek Nie wiem czy oddziały Waffen-SS nie posiadały już kamuflarzu w czasie kampanii wrześniowej. M.in. Theodor Eicke z Totenkopf był gorącym orędownikiem tego typu rozwiązań.
POV tego kolesia, którego potrącił Stuhr też musi być ciekawe. Wyobraźcie sobie sytuację, w której idziecie sobie spokojnie przez miasto, a nagle wykxrwia w was najxbany komisarz Ryba na wuesce 125 i jeszcze udaje, że nie widzi, że leżycie.
Ja bym chyba pomyślał, że się po prostu spieszy odbić Kilera, którego przejął z transportu SW znany biznesmen Stefan "Siara" Siarzewski.