Muszę się czymś podzielić, bo właśnie przerzucam słuchawki, które posiadam na swoich uszach.
W ciągu ostatnich 10 lat przerobiłem kilka par słuchawek, głównie w latach 2013-2016. Miałem jakieś tekstary ts-671, senki hd600, CAL z 2013 roku, które mam do teraz, koss porta pro, philipsy fidelio x2hr.
Senki kiedyś napędzałem hybrydą audiotonu z zamuloną lampą tesli i brzmiało to bardzo ciepło i dobrze. Miałem wtedy meizu mx4 i CALe, które łapały idealną synergię (przetwornik wolfston
W ciągu ostatnich 10 lat przerobiłem kilka par słuchawek, głównie w latach 2013-2016. Miałem jakieś tekstary ts-671, senki hd600, CAL z 2013 roku, które mam do teraz, koss porta pro, philipsy fidelio x2hr.
Senki kiedyś napędzałem hybrydą audiotonu z zamuloną lampą tesli i brzmiało to bardzo ciepło i dobrze. Miałem wtedy meizu mx4 i CALe, które łapały idealną synergię (przetwornik wolfston







Jak to jest z tym audio cyfrowym? Całe życie byłem przekonany, że póki audio jest w postaci cyfrowej to wszelkie zakłócenia postaci analogowej (jitter, mikrofalówki, kable) nie mają żadnego znaczenia - bo to przecież 0 i 1. No chyba, że zakłócenie jest takiej amplitudy, że zmienia 0 w 1 to może, ale wszelkie inne urządzenia elektroniczne nie mają takich problemów.
Testuję sobie połączenie Volumio na RPi w celu 'uinteligentnienia' mojego starego domowego
@L3gion:
Mówię tylko o cyfrze, na analogu to zakłócenia mogą być
@Roszp
DAC na USB jest spoko i prawdopodobnie przyda mi się kiedy będę podłączał RPi do starego amplitunera, który ma tylko analogowe wejścia. Ale
Coś mi to nie pasuje - sygnał spróbkowany 44kHz daje się odtworzyć idealnie przynajmniej dla składowych <20kHz. Więc wszelkie sygnału wysokoczęstotliwościowe zostają odcięte na etapie próbkowania. Jak