Po kilku miesiącach byłem raczej zaznajomiony ze wszystkimi tajnikami Januszostwa od kuchni - raz Janusz zwołał wyjazd do Bydgoszczy na przetarg Poczty Polskiej.
Ja plus support Pan Edzio mieliśmy jechać przez całą Polskę (z Krakowa do Bydgoszczy) - zbiórka o 1 w nocy bo przetarg zaczynał się rano.
Tak jak pisałem wcześniej, takie wyjazdy mi pasowały bo płacił mi całe 7 ziko za godzinę na czarno za cały czas od wyjazdu - w tym przypadku kilkanaście godzin za free w sumie - Na miejscu zapakowałem 2 akumulatory, pojemnik z wachą, linki, klucze i plaki. (Do tego wrócę później)
źródło: comment_1606582553fCBnMgQQkXXNSxfEfOUZoz.jpg
Pobierz
































źródło: comment_1604602186jjCSGk5M6tLsil0041lHKR.jpg
Pobierz