źródło: temp_file6974586366636950924
Pobierz
źródło: temp_file6974586366636950924
Pobierz
źródło: 1000006558
Pobierz
źródło: IMG_20240916_181808_915
Pobierz
źródło: temp_file5938489194494390505
Pobierz
źródło: temp_file4506023031280274497
Pobierz
źródło: temp_file1154682870093142494
PobierzPoza tym to mialem wizuale troche jak w minecraft, poza tym to tyle

źródło: Zdjęcie z biblioteki
PobierzRocznica
od 02.03.2024
Mikroblogger
od 19.05.2024
Wykop.pl
W ramach punktu odniesienia powiem, że koszmary i p--------e surrealistyczne sny to ja mam on dialy basis, znacznie czesciej niż jakiekolwiek inne sny. Trochę zazdroszczę tym co we śnie bolcują czy latają bo takie rozrywki zdarzają mi się nadzwyczaj rzadko. Co więcej, fakt, że przez ostatni miesiąc słucham do poduszki różnych creepypast też na pewno nie pomaga, często się zdarza, że treść pasty jakoś dziwne morfuje się z treścią snu, no p------e to jest, ale trochę to lubię, ponadto senny głos lektora jakoś ułatwia mi zaśnięcie. Miałem też ostatnio trochę stresu także możliwe, że to też się nieco przyłożyło.
Ale do brzegu.
Sen zaczyna się jak jeden z wielu moich snów - z jakiegoś p--------o powodu muszę wrócić do szkoły średniej. Nie wiem dlaczego i nie kwestionuję tego, znacie logikę snów. Warto nadmienić, że szkołę średnią skończyłem w 2009 roku.
Wychodzę więc z mojego 'rodzinnego' domu, idę przez swoje bure jak sraczka osiedle, jest ciemno i pada desscz, taki zimowy, smutny jak p---a klimat. Idę na przystanek autobusowy, mam jakieś przebitki, że wchodzę do apteki, ale nie wiem po co bo finalnie nic nie kupuje. Wciągam za to kreskę jakiegoś gówna na środku ulicy, nie wiem co to było (nadmienię też, że nie jestem sympatykiem wszelakich wciągadeł także to zachowanie jest trochę wbrew moim codziennym nawykom).
źródło: temp_file1140122802432063284
Pobierz