Ostatni tydzień boży, ze spokojnym tygodniem i mocnym akcentem w sobotę: - 10km biegu progresywnego od 4:20 do 3:30/km - 10 x 100m podbiegu dynamicznie, ok. 15.5s na przerwie w marszu - i sobotni kosiarz: 3x5x400m w tempie 3:00/km, ostatnia seria po 2:50/km, tutaj kluczowa była przerwa bo tylko 100m między odcinkami i 400m
Ostatni miesiąc boży, w tym tygodniu weszło ponad 70km i całkiem dużo dobrej zabawy - 6 x 1.5km na progu po 3:26/km z przerwą 1:20 - 4x(400m-300m-200m-100m) w tempie 3:00/km - 2:50/km - 2:40/km - 2:30/km + 2km progu 3:29/km - 10km biegu progresywnego od 4:15/km do 3:32/km, co kilometr przyśpieszanie ok. 5s/km
Ostatni tydzień zakończony biegiem na 5km. Jest życiówka, słaba bo słaba ale jest xd Z plusów, to już wiem czemu miewałem kolki na super intesywnych zawodach -> trzeba zacząć przerzucać żelastwo xD
Sub16 było dzisiaj w zasięgu jakbym miał z kim biec, ale niestety klasycznie szczury się pochowały i tylko siedziały na plecach xD Przez co te 2-3s w
Kolejny boży tydzień z 68km na liczniku, noga przestaje boleć, treningi wchodzą jak boże ciało. Z akcentów w tym tygodniu: - 6 x 1.5km po 3:27-3:28/km na przerwie 1:30 - 8 x 800m po 3:06-3:00/km na przerwie 2min
Ostatni tydzień 67km, w nodze dalej rwie ale już można biegać szybciej, więc coś pocisnąłem :D - 10k gdzie co 1km obcinałem -5s z tempa: 4:17 -> 3:32 - 2x5x600 po ok. 3:07-3:08 na przerwie 1:20 i 3:00 między seriami
Ostatnie 3 tygodnie, dzisiaj miałem biec wiązowską piątke, no ale 3 tygodnie temu jak zrobiłem 6 x 200m po: 31.4 | 30.6 | 28.4 | 27.7 | 27.7 | 26.8 to coś zrobiłem w dwugłowe i dopiero dochodzę do siebie i moge coś mocniej pobiegać xD
Dzisiaj na luźno bieg progowy: 8 x 1km po 3:27-3:28, na przerwie 1:25. Po takim wyluzowaniu to jeszcze
Kolejny tydzień z licznikiem zamkniętym na 77,6km, dużo fajnej roboty: - 8 x 1km 3:20-3:19 na przerwie 1:50 - 2x5x600m 3:10-3:08/km na przerwie 1:15/2:30 + 2km 3:23/km - 1k + 12k 3:58/km + 1.5k
Ostatni boży tydzień, wyszło 77km i sporo fajnej roboty ( ͡°͜ʖ͡°) - 6 x 1.5km 3:27/km na przerwie 1:30 - 10 x 100m na przerwie 2min, większość po 13s, ostatnie udało się walnąć w 12.2 ( ͡°͜ʖ͡°) - 2x6x500m po 3:10/km na
Nie było mnie troche, ale wracam do ludzkiego treningu więc wrzucam poprzednie 2 tygodnie. Ten tydzień zamykam z 81km, dawno tyle nie biegałem xD W tym tygodniu 2 fajne treningi:
- 10km ciągłego po 3:38/km w tym 4km po szutrze i pod wiatr, wiec nawet spoko wyszło -
@Soothsayer: początek roku to 5 i 10km na sprawdzenie, czy ćwiczenia na moje s----------e postawy pomogły i już nie łapią mnie kolki barkowe przy intensywnych długich biegach.
A potem myślę o wejściu w blok treningowy pod 400 i 800m, chciałbym spróbować pobiec 50.xx na 400m i mocniej złamać 800m jakieś 1:56.
Ostatni miesiąc, niestety na 11 listopada nie pobiegłem bo kilka dni przed złapałem choróbsko. Wpadło więc roztrenowanie wakacyjnie ze starem na Tajwanie w półmaratonie, dzięki mireczkowi @fuji który mi opłacił start, bo mimo słowa international w nazwie biegu, nie było cywilizowanych płatności xD
Patrząc na ubiegoroczne wyniki myślałem o walce o zwycięstwo, jednak nie popatrzyłem na profil trasy, wyszło 258m
źródło: hq720-2
Pobierz