Mirki mam taką sprawę. Jestem z moją różową już z 16 lat mimo że oboje jesteśmy w sumie jeszcze nie aż tak starzy( ja lvl. 35 ona 34.)
W naszym związku zawsze to ona była o mnie bardziej zazdrosna, ogólnie ja jakoś zawsze byłem w tej kwestii powściągliwy, nie jestem z typu wielkich zazdrośników mimo to czasami troche odgrywałem rolę zazdrosnego bo wiem ze ona czasami chciała poczuć że
















Mam 32 lata, dwuletnia córkę o którą kosztem małżeństwa staraliśmy się 7 lat, rozstaliśmy się zaraz po zajściu w ciąże gdy cała ta presja i emocje opadły. Do tej pory byłam sama. Mam naprawdę super prace, bardzo przyzwoite pieniądze, dom, auto itd nie ma na co narzekać. Spotkałam się w czerwcu z kolegą z dawnych lat, winko, emocje i skończyło się w łóżku. Niedługo po tym test ciążowy pokazał
Powodzenia i szczęścia ci życzę, pomodlę się dziś za ciebie.