Artur ma 38 lat, od niedawna założył rodzinę z Iwoną i jej dziećmi z pierwszego małżeństwa. Jeden z chłopców, Czarek, też ma cukrzycę. Rozumiejąc swoje problemy mogli stworzyć kochającą się i wspierającą rodzinę. Stan Artura jednak pogarsza się z dnia nadzień. Najbardziej cierpią oczy. Bez kosztownych zabiegów może wkrótce całkiem stracić wzrok. Artur boi się nie tyle samej utraty wzroku, ale przede wszystkim tego, że jako niewidomy przy swoich schorzeniach stanie się
Francuskie ministerstwo rolnictwa zapowiedziało w poniedziałek na spotkaniu rolników, myśliwych i zarządców lasów utworzenie "białej strefy" bez dzików na granicy belgijskiej, aby zapobiec przeniknięciu afrykańskiego pomoru świń (ASF) na terytorium Francji.
Wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem trzody chlewnej w Polsce są wynikiem zaniedbań ze strony człowieka. 70% objętych kontrolą gospodarstw nie posiadało niezbędnych zabezpieczeń. Głownie małych, których nie było stać na wdrożenie programu bioasekuracji - jego średni koszt oszacowano na 33 tys zł
– Skłusowane zwierzęta nie są badane na obecność wirusa ASF – alarmują strażnicy leśni. Osoby zabierające skłusowane i niezbadane mięso do swoich gospodarstw świadomie ignorują zagrożenie jakie niesie wirus ASF.
Jak informuje Główny Inspektorat Weterynarii, w dniach 20-27 stycznia na terenie Polski potwierdzono 69 przypadków ASF. Większość z nich pojawiła się na Mazowszu. Komentarz: koniecznie trzeba zrobić nowe polowania, zachlapać okolice krwią i skłonić dziki do migracji - najlepszy sposób na ASF.
Czy w rzeczywistości wirus jest w stanie zachować swoją aktywność po przejściu takich procesów, jak peklowanie, obróbka termiczna, wędzenie i suszenie? To przesadna ostrożność, czy rzeczywiście wędliny z mięsa zakażonych zwierząt mogą wywołać chorobę?
Czechy są pierwszym krajem, który oficjalnie został uznany za terytorium wolne od afrykańskiego pomoru świń i nie musi stosować unijnych ograniczeń w celu zwalczania ASF - poinformowały w środę czeskie władze, powołując się na decyzję Komisji Europejskiej.
też ma cukrzycę. Rozumiejąc swoje problemy mogli stworzyć kochającą się i wspierającą rodzinę. Stan Artura jednak pogarsza się z dnia nadzień.
Najbardziej cierpią oczy. Bez kosztownych zabiegów może wkrótce całkiem stracić wzrok.
Artur boi się nie tyle samej utraty wzroku,
ale przede wszystkim tego, że jako niewidomy przy swoich schorzeniach stanie się