Mirabelki i Mirki, musicie uważać na siebie nad morzem. Nie ważne, czy nad Bałtykiem, czy innym. Jeśli widzicie czerwoną flagę (lub jakiś odpowiednik zagranicą), to nie wchodźcie do wody. Morze może wyglądać nad spokojne, ale istnieje możliwość, że już nigdy nie wyjdziecie z wody. Winne są prądy strugowe. Niektóre mogą być tak silne, że nawet wyćwiczony żołnierz jednostek specjalnych typu Agat czy Nil może utonąć, a więc większość z nas nie ma
Ja kiedyś na spokojnym morzu chciałem sobie dopłynąć do wystających z wody olbrzymich kamieni - na materacu "z Biedronki". Okazało się, że perspektywa była łudząca i było to znacznie dalej, ale ja nie odpuszczałem. Dopłynąłem po godzinie, a na miejscu przebiłem sobie materac… Nie jestem dobrym pływakiem ani nawet średnim - nie boję się wody, ale dwie długości basenu to dla mnie optimum, a 5 długości to pewnie jakaś życiówka, a tam
Pamiętacie moją zbiórkę na Łukasza (35 lat, czerniak naczyniówki)? Tą związaną ze #snapchat :) Do tej pory udało się zebrać niemal 5400zł. To kropla w morzu potrzeb, więc jeśli ktoś chciałby dorzucić jeszcze kilka groszy, a przy okazji zgarnąć ciekawy poradnik, to akcja nadal trwa i czeka na datki ( ͡°͜ʖ͡°)
jakim cudem ten post znajduję się w gorących na głównej skoro w pół godziny dostał zaledwie 17
@brylant_brylant: To żaden cud, ot zwykła funkcjonalność serwisu. Bardzo często promujemy pozytywne wpisy na głównej. Jeśli widzimy, że ktoś robi coś fajnego, rozkręca pozytywną akcję, robi coś dobrego dla innych lub sam prosi o pomoc dla siebie - staramy się w miarę naszych możliwości wspierać takie akcje. I w zależności od potrzeb, czasem
No w końcu skoro Łukaszowi się należy to i pewnie tej Pani tak samo, albo milionie innych wykopalisk które giną w odmętach wykopu pozostając bez żadnej reklamy w serwisie, chociaż też stanowią apele potrzebujących.
@brylant_brylant: To jest postawa, której nie lubię, unikam, z którą walczę. Otwórz oczy, czasy komuny już dawno minęły. To, że ktoś coś otrzymał nie oznacza, że automatycznie Tobie również się to należy. Promujemy naprawdę sporo pozytywnych
Tak naprawdę to na początku powinniśmy podziękować Zibiemu. Dopiero wtedy, kiedy przejął PZPN po Dziurowiczach i Latach, którzy dbali głównie o to, by działacze mieli dobrze, kadra zaczęła jakoś funkcjonować. Pamiętacie, żeby kiedykolwiek prezes był tak blisko z piłkarzami? O śmieszkowaniu na twitterze nie wspomnę. Cała ta atmosfera to w ogromnym stopniu jego zasługa.
Mirki! Nasz śmieszny jamnik obstawia wynik meczy Polska - Szwajcaria. Znajdziecie go w tym znalezisku Pomożecie mu wlecieć w gorące? Wymyślił nawet suchara:
Nasz jamnik jest taki długi, że nie mieści się w kadrze
@piksel169: Dostaliśmy wiadomość, że przy ulicy Sennej w mieszkaniu nr. 7 niejaka babcia Pelasia lewituje. Udaliśmy się na miejsce. Wiadomość się nie potwierdziła. Babcia Pelasia wcale nie lewitowała. Powiesiła się na żyrandolu.
Cześć Mirki! Dawno nic nie pisałem, ale po tym co się wydarzyło muszę zamieścić tutaj wpis. Proszę was, podnieście to w gorące, niech ludzie wiedzą kogo można tutaj spotkać. Konkretnie chodzi o jednego z nas. A jeszcze konkretniej o Mireczka @fuser Jak wiecie mam samochód, który z racji na moją chorą nogę jest jedynym oknem na świat, jedynym sposobem załatwiania spraw, dokumentów, odwiedzania lekarzy. Owy samochód się zepsuł. Siadło
źródło: comment_VklyeSpNON0qnTciYVFJS0MfCcB2hvId.gif
Pobierz