W #rosja wzieli i wyłączyli internet i blokują dostęp do zewnetrznego świata. To tak jakby patus na osiedlu z własnej woli wziął zamknął sie w mieszkaniu i nie wychodził, win-win. https://www.youtube.com/watch?v=ESxle3-sFVU
Z odtajnionego raportu CIA o matkach i dzieciach w komunistycznej polsce. To już na szybko bez tłumaczenia, tylko chce powiedzieć że już chyba wiem czemu tyle dzieci się wtedy rodziło. Bo po prostu wrzucało się dzieci do jakiejś przechowalni rano i odbierało wieczorem, wrzucano do łóżka i spokój. Potem rodzice mówili że nie znają własnego dziecka, bo nie spędzaja z nim czasu. Tak to ja też mogę mieć i z 5 dzieci.
@alexander-kruk: to raczej urywek tej rzeczywistości, bo to właśnie dzisiaj rodzice muszą oddawać dzieci do żłobków, a za poprzedniego ustroju to dziadkowie się opiekowali najmłodszymi
dr_Batman ciśnie komentarze na mikro 24/7 i zastanawiałem się, jak ona ma na to czas. Potem mnie tknęło - przecież to dyżur na SORze. Połamani i krwawiący pacjenci mogą poczekać, bo ktoś musi napisać 50 komentarzy pod wątkiem o #lekarz100k i każdemu z osobna wyjaśnić że oni wcale tyle nie zarabiaja. Walczą o ludzkie życia. Wędliny, bułki etc.. xD
@dr_Batman Zdziwko, bo siejesz propagandę nonstop, a nie tylko w wolne weekendy. Jakbyś włożyła w rozwój kariery tyle czasu i wysiłku, co w pisanie tych wysrywów na wykopie, to polska medycyny byłaby teraz na pierwszym miejscu na świecie, ale ambicje polskich lekarzy co najwyżej pozwalają im wypisać kolejną receptę podczas grania w bingo chorobowe u pacjentów, którzy to znowu przyszli do wielce poszkodowanej lekarz z kolejną wymyśloną chorobą.
Zgadzanie się na jakiekolwiek zadania rekrutacyjne to upadek tej branży. Masz ukończone studia, certyfikaty, doświadczenie, listę projektów, które ukończyłaś, a mimo to musisz tracić czas na rozwiązywanie zadań i testów jak dla dzieciaków. Niestety, osoby pracujące w tej branży pozwoliły sobie wejść na głowę — w większości to zamknięci w piwnicach introwertycy z fobią społeczną.
Wyobraźcie sobie lekarza, prawnika czy księgowego, który za każdym razem, gdy szuka pracy, musi przechodzić przez cztery
Zgadzanie się na jakiekolwiek zadania rekrutacyjne to upadek tej branży. Masz ukończone studia, certyfikaty, doświadczenie, listę projektów, które ukończyłaś, a mimo to musisz tracić czas na rozwiązywanie zadań i testów jak dla dzieciaków.
@alexander-kruk: chyba w żadnej innej branży nie ma takich frajerskich metod rekrutacji XD
@rolling_stone_with_no_hope @Tagliacozzo @alexander-kruk: Dodałbym jeszcze oficera służb mundurowych, pielęgniarkę, ultrasonografistę, dekarza, położną, maszynistę itd. Długo by wymieniać. Tylko w tej branży jest takie upodlenie się i zeszmacenie.
Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię; i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie
#wojna #ukraina
@alexander-kruk: no właśnie nie winwin. To bardzo nie dobrze.