nawiązując do poprzedniego wpisu nt pierwszych urodzin mojego synka
było kilka komentarzy nawołujących do nie łamania się, za które oczywiście dziękuję
nie - nie łamę się :) nie mam doła ani nic.. tak mnie trochę ten dzień melanchonijnie nastroił, ale jestem świadom tego że młody nie będzie pamiętał tego dnia.. chciałbym po prostu być wśród rodziny w tym momencie, ale wiem że muszę tu siedzieć w


























Komentarz usunięty przez moderatora
źródło: comment_uWFOduB3i5z42BoT5xVdEaHGXQLfwr9d.jpg
Pobierz