Mircy, rzadko się tutaj udzielam, ale znowu mam coś dla was. Pół roku temu wrzuciłem wam sprytny sposób( #cebuladeals ) na codzienną kawę za 1zł na Orlenie(swoją drogą można było to wykorzystać również w innych miesiącach niż listopad i możliwe, że dalej jest to możliwe).
Dzisiaj mam dla was ciekawy sposób na zrobienie niezłego zamieszania w waszej grupie na studiach. Jedyny warunek to używanie grupowego maila na gmailu. I nie,
Dziś mam dostać odpowiedź czy przyjmą mnie do fajnej pracy, rekrutacja od miesiąca trwa, jak się dostanę to chyba będzie jeden z lepszych dni w moim życiu. Trzymajcie kciuki proszę! #pracbaza #oswiadczenie
Też tak macie, że w ogóle nie interesują was samochody, motory, żadne maszyny blaszane? Jeszcze pociągi mają jakiś swój urok. W ogóle nie ogarniam marek samochodów poza małym fiatem, trabantem i syrenką, zresztą i tak je mylę (trabanta i syrenkę). Zawsze się czułam odosobniona w tym, bo wszyscy w okół mnie ogarniają temat. Mam nawet wrażenie, że jest presja by się tym interesować:D #pytaniezdupy #heheszki
Mało rzeczy wkurza mnie tak, jak robienie sobie żartów z katastrofy smoleńskiej.
Uprzedzając jad, który i tak się wyleje - nie byłem ani nie jestem zwolennikiem PiSu i wiem, że sami ponoszą część winy za zrobienie z narodowej tragedii żałosnego teatrzyku. Niemniej jednak uważam, że są rzeczy, z których nie powinno się żartować, a przynajmniej nie w takim wymiarze jak ze Smoleńska, gdzie wielu ludzi bez żenady i chwili zastanowienia głosi swoje
@Wariner: Zauważ jedno: nikt nie wyśmiewa tragicznie zmarłych w Smoleńsku. Żarty celują w idiotów, którzy przywłaszczyli sobie tą tragedię. O wiele bardziej wyśmiewa pamięć tragicznie zmarłych Macierewicz ze swoim cyrkiem objazdowym - ile głupot i bredni wypowiedziano na ten temat zamachu, to się w głowie nie mieści. Te brednie są teraz oficjalną linią propagandową rządu, w telewizji publicznej o tych idiotyzmach usłyszysz. Wszystkie mgły, pancerne brzozy, jacyś egzotyczni eksperci, to
nie znam za bardzo tego portalu i nie wiem czy piszę dobrze tą wiadomość, w sposób który pozwoli mi do Was dotrzeć, ale mam nadzieję, że się uda.. Nie znam od strony technicznej, ale z opowiadań mojego męża znam doskonale. Chciałam Wam bardzo podziękować za to jak bardzo wspieraliście mojego męża w tej ciężkiej drodze jaką przechodził w ostatnim roku, bardzo się cieszyłam, że
@IMINT_WAR: Gdzie ci geje i feministki, którzy plują ci w twarz? Poza Internetem oczywiście, bo tu masa jest takiego contentu (najczęściej wrzucają go biali hetero stulejarze)
Dzisiaj mam dla was ciekawy sposób na zrobienie niezłego zamieszania w waszej grupie na studiach. Jedyny warunek to używanie grupowego maila na gmailu. I nie,
Komentarz usunięty przez autora Wpisu