@Pangia: Ja (tamtego czasu jeszcze Kahitan) opuściłem forum jakoś w 2014 roku właśnie z powodu stagnacji. Na forum tak naprawdę nic ciekawego się nie działo. Wcześniej Terminus wypuszczał jeszcze Delirki, było całkiem świeżo po zlocie, ale potem tak naprawdę nie pojawiło się nic ciekawego. Wychodziły głównie ruskie mody, pojawiały się jedne i te same tematy dotyczące ogranych już z 20 razy stalkerów. Ale w sumie teraz jak tak myślę, to
„Mission Shakti”. W środę Indie zestrzeliły swojego satelitę ważącego ok. 1630 funtów (ok. 740 kg) zostawiając w ten sposób w przestrzeni pole szczątków o objętości ok. 6500 elementów, wiele o rozmiarze powyżej pół centymetra.
@EgzeQTroll: Niestety, na egzaminie musisz być bardziej święty od papieża i znosić grzecznie wszystkie jazdy jakie w zeschizowanej łepetynie egzaminatora mogą się narodzić. Sporo zależy od szczęścia i od aktualnego nastroju. Raz trafisz na typka który w niczym nie wadzi, pojeździsz, tam zaparkujesz, tu zawrócisz i tyle, a czasem, no szkoda gadać. Tacy są ci ludzie i nic z tym nie zrobisz.
Grupa powiązanych ze sobą gazet i portali próbuje nakręcić panikę wokół rzekomego bardzo bliskiego przelotu planetoidy Apophis w marcu tego roku i ryzyka zderzenia z Ziemią. Problem w tym, że obecnie planetoida jest od Ziemi dalej niż Słońce...
W każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy. Akurat w tym przypadku tym ziarnkiem był istotnie bliski przelot, ale nie Apophis, a obiektu 2019 EA2, który rzeczywiście minął nas 22 marca, w odległości nieco mniejszej niż orbita Księżyca, ale o tym autor bloga już najwyraźniej nie wiedział.
#skoki