Dawno mnie tu nie było, nie liczę który to już dzień. Póki co wszystko by było dobrze gdyby nie choroba która nie daje mi już spokoju. Ciągłe zajęcia i wyjazdy. Tym razem z innej beczki czy znajdzie się tu jakiś lekarz dermatolog. Mam męcząca chorobę, nie mogę już spać od paru dni ... Nie wiem nawet czy praktykantka dobrze zdiagnozowała co mi jest. #medycyna #pomocy #choroby
@abart_bo_co świetnie, rozmawialiśmy do 2, aż zamknęli pub. Żeby zająć ręce i coś popijać piłem wodę z cytryną. Było bardzo miło. Spotkałem się z nimi po 2 latach, więc tematów była cała masa. Wszyscy byli w szoku jak zobaczyli że piję wodę. Na początku jak zobaczyli że idę z pełną szklanką i cytryną w środku pomyśleli że to drink. Koleżanka nawet chciała spróbować, więc dałem jej i widziałem zdziwienie w jej
#zdziennikaalkoholika Powiedzmy że nazywam się Adrian. Dawno temu pomyślałem że za dużo pije, ale myślałem także że jestem niezniszczalny i bawiłem się dalej. Jakieś dwa lata temu zacząłem pić już w taki sposób że zaliczałem kilkudniowe rzuty, czasami większe, czasami mniejsze. Upodlałem się okrutnie. Parę dni temu wstałem z rzutu i dopadły mnie przemyślenia. Postanowiłem nie pić z dnia na dzień. Pije od 14 roku życia. Zaczynało się niewinnie, a
Postanowiłem założyć autorski tag #zdziennikaalkoholika w którym będę dzielić się z wami swoim samopoczuciem i będę skrupulatnie opisywać swoją walkę z nałogiem. Nie robię aby wzbudzić współczucie, po prostu piszę to dla siebie, a może ktoś kiedyś skorzysta z tych wypocin, lub będę przestrogą dla innych. #alkoholizm
@leftfinger póki co to będę chodzić do lasu. Kiedyś miałem straszną zajawkę żeby chodzić za jeleniami które gubią teraz poroże. Cały weekend spędzę w lesie spacerujac. Myślę że to dobre na początek.
Dzień 2 Noc była okropna, a raczej poranek. Męczyłem się do około 5 rano. Zimne poty, stany lękowe połączone z wycieńczeniem. Pościel do prania, dosłownie wszytko mokre, czułem jakbym miał z 40 stopni gorączki. Płytki sen trwał do 7 rano, późnej to już raczej była męczarnia i próba desperackie próby zaśnięcia. Wstałem o 10 i poszedłem opracowywać sprawozdanie. Tutaj byłem lekko zaskoczony że dałem radę myśleć. Co jakiś czas odczuwam ból wątroby,
@paniswiata wiem że leki są dla ludzi, ale nie chce tego brać. Przemęczę się jeszcze parę nocy. @arien23 póki co postaram się samemu walczyć z moimi demonami. Cieszę się że jest wykop, bo znajomym nie chcę póki co nic mówić.
Podejmę się snu, jestem strasznie wyczerpany. Mam nadzieję że nie przyjdzie fala potu. Podejrzewam że przy próbie zaśnięcia pojawia się koszmary i pobudki po 15 minutach snu. #alkoholizm
No i nadeszła noc, powoli się zaczyna. Dziś przeczytam chyba wszystkie klasyki. Żołądek zaczął już funkcjonować. Udało się zjeść bez problemu. Najgorsze jest samopoczucie i ciągłe poczucie winy. #alkoholizm
@MentalCat odblokowane, starałem się ten dzień wypełnić. Jutrzejszy dzień tez już zaplanowany. Wieczorem na pewno idę pobiegać. Dzisiejsza noc już zaczyna dawać mi w kość.
@Zaczynamodnowazycie: Ja przez pierwsze kilka dni i na noc brałem procha. Mianowicie promazin 50mg. Mi pomagał zachować spokój i jako tako spać. Jak nic nie masz, to na pocieszenie powiem, że max 2-3 noce i to przejdzie. Jak Ci się uda skupić na książce, to czytaj. Zawsze to lepsze niż gapienie się w ciemność i tęgie kacowe rozkminy.
Dzień 1 Ciężko mi zacząć. Skończyłem pić w nocy. Czuję się strasznie, w głowie mam pustkę. Staram się nie myśleć o nocy bo wiem że będzie bardzo ciężka. Od czasu do czasu zaczynają się chłodne poty. Dobrze że miałem w miarę luźny dzień, mogłem odpocząć. Zastanawiam się nad jakimś wysiłkiem fizycznym. Może jak będę mocno zmęczony to uda mi się zasnąć. #alkoholizm #czasnazmiany
@Zaczynamodnowazycie: pierwszy miesiąc to pikuś, kup sobie dużo płynów do pociągania przez cały dzień, soki - mineralke itp i znajdź zajęcie, komp, praca, cokolwiek.
Najtrudniejszy moment będzie za miesiąc trzy jak stwierdzisz że taki lajfstal jest beznadziejny.
#medycyna #pomocy #choroby