@tylkoocosspytam: Bukiet to jest bardzo złe rozwiązanie na pierwsze spotkanie, bo pokazujesz że Ci bardzo zależy. Inaczej że Ci zasugerowała że lubi dostawać kwiaty - jeden kwiatek i to jak koniecznie musisz. Lepiej zerwać jakiś listek po drodze, jarzębinę czy kwiatka i zobaczysz przynajmniej czy docenia małe gesty :)
Mirki i Mirabelki, chciałbym abyście w komentarzu odpowiedzieli jak często na pierwszym spotkaniu z Tindera bądź innej aplikacji randkowej, przyszło wam zapłacić za rachunek.
W tych 8 przypadkach, gdzie płaciłem to w momencie dostarczenia rachunku, to albo wychodziły do toalety a to nagle szukały czegoś w torebce bądź telefonie, naprawdę nie trzeba było być Sherlockiem, żeby domyślić się o tym, iż to ja mam ten rachunek uregulować.
@janmazoch: nie będę wnikać z kim się spotykasz, bo to strasznie dziwne zachowanie. Na każdym spotkaniu płacę za siebie. Zdarzyły mi się dwie sytuacje w których za
Potrzebuję szerokiego niebieskiego spojrzenia. Tinder używany w celach związkowych. W prawo w skrócie daję niechadowych, z opisem, czasami mają tam coś o związkach - czasami nie, czasem jakieś śmieszne info itp., target: 30-36. Wybieram sympatycznie wyglądających ludzi, polaków, bez 5 zdjęć na siłowni i 3 w windzie. Edit: jak mają wzrost to równego wzrostu lub wyższych od siebie. W moim info podałam, że szukam związku partnerskiego.
Piszę z niebieskimi, wymiana 5-10 zdań, proponują spotkanie.
@lastro: Mogą mieszkać ze znajomymi. Mogą mieszkać z rodzicami, ale się angażować w domostwo. Nie oczekuję, że ktoś będzie mieszkał sam. Nie wymagam posiadania swojego mieszkania. Spytałam się jak pomagają w domu, typowe odpowiedzi: - czasem mama prosi o zakupy to tak 3-4 razy w roku zrobię, - moja mama sama sobie świetnie radzi, nie potrzebuje pomocy, - sprzątam swój pokój. Dla mnie jest to oznaka, że ktoś nie ogarnia
@puzonyyx: dziękuję za poprawkę. Mogę Ci wrzucić, że zaimki osobowe kierowane w wiadomościach pisze się wielką literą, ale ten post tego nie dotyczy.
Jeżeli ktoś przez 10 lat nie stwierdził, że potrzebny mu przynajmniej taki papier jak studia (patrz szkolenie, dokształcanie się itd.) to się nie dogadamy. I oczywiście ludzie ze średnim wykształceniem mogą mieć większą wiedzę niż z tym wyższym, to nawet nie podlega dyskusji. To jest po prostu rzecz
@iEarth: to jak to ująć słowami, żeby ktoś napisał o swoich pasjach albo o czymkolwiek o czym chciałby do mnie napisać, ważne by napisał na swój temat jak takich informacji o pasjach nie posiadam. Przecież opowiedz coś o sobie, nie znaczy, że oczekuję historii całego życia. Sam powinien wiedzieć co chciałby mi o sobie powiedzieć.
Napisał dokładnie, że interesuje się czarną dziurą. To chyba się
inna jakość? możliwość atrakcji poza hotelem? ładne dziewczyny na plazy?
@PanHagrid: no stary, mnóstwo? Poza ludźmi, kuchnią, kulturą, której możesz liznąć w hotelu to dla każdej lokalizacji, przywołując najprostsze przykłady z głowy dla państw, które wcześniej podałam (nie wybiegając poza podstawy): - Egipt - piramidy, oazy, spacer z wielbłądem, wycieczka nad Morze Czerwone, nauka nurkowania, - Turcja - Ankara, meczety, architektura, nauka nurkowania, Efez i inne starożytne, kuchnia (chałwa przede wszystkim!), - Grecja -
ogólnie ludzie w większości nie są ciekawi i nie mają zainteresowań, zwłaszcza ciężej interesująca osobę znaleźć w tej grupie docelowej, ale nie wiem co widzisz złego, że ktoś chce spędzić urlop inaczej niż Ty lubisz
@PanHagrid: Nie widzę nic złego, że ktoś chce spędzić urlop inaczej niż ja lubię, zwłaszcza że na ten urlop z nim nie jadę. O ciekawość świata i zainteresowanie mi chodzi.
no to ciekawe jak definiujesz związek partnerski, chcesz powiedzieć, że ww. są wykluczone z twojej wizji związku partnerskiego ? To nie jest spłycenie, tylko uwypuklenie WAD takiego związku. Z zalet jedynie to że pewnie czasem sama sobie zorganizujesz czas, ale też nie zawsze..
@geronimo80: Związek partnerski to związek w którym każdy zachowuje wolność, ale wnosi do niego elementy wspólne jak pasje. Oboje partnerów akceptuje to, że każdy jest inny, ma
Pyta, to jej odpowiadam. Ja się spotykam z dziewczynami, z którymi się dobrze bawię, bo są interesujące i wesołe. OPka ze swoim podejściem do życia nie wydaje mi się interesująca, ale też zdaję sobie sprawę z tego, że nie jestem jej targetem, bo ona szuka stałego związku. Ja najpierw muszę czuć chemię, a dopiero planować przyszłość. Stąd wniosek, że się nie dogadamy, bo ona na to patrzy inaczej.
tak to w teorii brzmi, ale w praktyce ludzie którzy "poutykali" w związkach partnerskich nie bardzo mają wybór niż konsultować większość decyzji ze swoimi połówkami "bo to przecież nasze wspólne pieniądze" a kobieta zawsze znajdzie jakieś "lepsze" zastosowanie dla pieniędzy, chyba ze ktoś lubi awantury i fochy... Daj palec... I sama wiesz jak to się kończy.
@geronimo80: spłycasz wszystko do pieniędzy. Możesz mieć podział budżetu w domu jaki chcesz. Zauważam za to,
@HansLanda88: najlepsze spotkania miałam z tymi, z którymi dłużej pisałam. Udawało się wrócić do opisywanych krótko kwestii, łatwiej przechodzić pomiędzy tematami. Oczekuję, że się będę dobrze bawić i będę mogła się czymś zainteresować, posłuchać o czyiś pasjach, poglądach na świat, sama się wypowiedzieć, ale na większości spontanów się dobrze (niestety) nie bawię. Statystyka ze spontanów (14): - 8: brak życiowego ogarnięcia - 4: podrywacze - 2: porządne chłopaki, brak chemii Materiał porównawczy zbyt mały, ale
@Yellowmellow: ale rozmowa na taki temat, to z reguły jak rozmowa z politykiem w trakcie kampanii wyborczej.
@geronimo80: żeby rozmawiać to trzeba umieć rozmawiać, a jak się nie potrafi to zawsze można się nauczyć. Trzeba rozmawiać szczerze. Nie będzie łatwo, nie będzie lekko, będzie to wymagać dużo pracy, warto dlatego że później zaowocuje.
ee? oczywiście że oceniamy, tylko nie wmawiamy wam, że jest inaczej i tej całej otoczki hipokryzji w
Kiedyś (ponad dwa lata temu) była taka funkcja na tinderze, że można było konto podłączyć pod FB i pokazywało ewentualnych wspólnych znajomych z niebieskim lub te same zalajkowane strony na FB. Loguję się na tindera przez FB, ale nic takiego mi nie pokazuje. Jakieś pomysły to włączyć? Grzebałam w ustawieniach, ale bez rezultatu. Czy to jeszcze działa?
mirki, zamawiał ktoś z was #zegarek bezpośrednio ze stanów od #mvmt ? zamówiłem, zapłaciłem (cena zegarka wyszła gdzieś 400zł), dzisiaj dzwoni kurier, że ma paczkę ale trzeba zapłacić ponad 600zł. wtf? rozumiem jakby vat doliczyli (nie podlega opłacie celnej bo paczka poniżej 150 euro), to by było jakieś 100zł do dopłaty, ale 600?
Ja mam taką samą sytuację. Zegarek kosztował 500,42 zł, kurier zażyczył sobie 695,83 zł. Kurier na skanerze mi wyświetlił cashservice jako pobranie, nikt nie wie za co. Dzwoniłam do GLS (paczki nie odebrałam i niby wraca do nadawcy) i nic nie chcą wyjaśnić z GLS niemieckim (który tę paczkę przejął w Europie), a mógłby mieć wyliczenie tej kwoty albo list przewizowy. Czekam na maila z odpowiedzią od mvmt, bo już im zasugerowałam
Wieś czy nie?
#ankieta #rozowepaski #logikarozowychpaskow #podrywajzwykopem #pytanie
źródło: comment_xApTu4o9mUoFed5eymuHPxL2B1Lr32CC.jpg
PobierzBukiet na pierwszym spotkaniu to: