@Xabitka10 Używałem obu. To znaczy zacząłem od pianki, a później za sprawą problemów z bólem karku (zniesienie lordozy szyjnej) zacząłem spać na łusce gryki, bo fjzjoterapeuta i ortopeda zalecili. Śpi się nieźle, a ból po kilku miesiącach zelżał (ale domyślam się, że na to wpływ miała bardziej fizjoterapia i ćwiczenia niż sama poduszka). Jeszcze co do samej poduszki, to gryka jest twardsza i ma się uczucie, że może lepiej "dopasowuje się"
@Xabitka10 Uuu, ciężkie pytanie. Z pianki była jakoś za około 100 złotych z Jyska. I właśnie różnice w cenie mają duże odzwierciedlenie w samych poduszkach, bo prawdziwa pianka memory za prawię stówę jest całkowicie czymś innym niż pianka w poduszce za 40 złotych. A ta z łuską gryki kupiona na eliks.pl Dokupowałem też dodatek jakiegoś tam wsadu z czegoś za 10 złotych (nie pamiętam nazwy, ale jak ogarniesz temat poduszek z
zamawiam kaszę od eko gospodarstwa, łuski przy okazji. Zanosisz do krawca i Ci zaszywa. Przy ośmiu poduszkach - nie potrzebujesz dużych, takie wielkości karki A4 - warte zachodu.
Niestety opozycja nie ma nic do zaoferowania...zamiast cos robić to walczą daremnie z Pisem. Oby nigdy PO nie wróciło, pamiętam jakie były wtedy czasy i bieda...
#ikea #jysk #sen #bezsennosc #spanie #mikrokoksy #zdrowie #lekarz #pytanie #kiciochpyta #sport #silownia
A ta z łuską gryki kupiona na eliks.pl
Dokupowałem też dodatek jakiegoś tam wsadu z czegoś za 10 złotych (nie pamiętam nazwy, ale jak ogarniesz temat poduszek z