Niewiele zabrakło, a wczoraj pożegnałbym się ze swoim rowerem szosowym (ramą). Klasyk: wymuszenie pierwszeństwa przez kierującego samochodem (chłopak mnie nie zauważył w lusterku)
Hak przerzutki przestał istnieć, tylna przerzutka również. Odbicia i zadrapania także na innych częściach. Nie wiem czy rama na rurze podsiodłowej nie jest pęknięta.
@WesolyMorswin: Dobrze, że nic się tobie nie stało. Jak jest szansa, że dostała rama to walczyłbym o szkodę całkowitą - mirkopęknięć i uszkodzeń struktury nie zobaczysz. W sumie ostatnio znajomy to przerabiał, chyba oddawał do jakiegoś bardziej pro serwisu-rzeczoznawcy na wycenę szkód. Mogę podpytać co i jak.
@lubfarmaceute: Dzięki za dobre słowo za dobrą radę! Odpowiednio się zasłoniłem przed uderzeniem i tylko dlatego skończyło się chyba na samych potłuczeniach. Właśnie jest pęknięcie w karbonie, więc jeśli rzeczoznawca TU tego nie uwzględni, to postaram się o własnego - na szczęście mam dobre dojście. :) Lista szkód jest dość rozległa - od poważniejszych, do mniejszych.
@przemek6085: no chciałbym w czerwcu, chciałbym. ( ͡°͜ʖ͡°) Będzie po drodze jedno 300 km i przetestowanie środka na odparzenia - mam dość spory problem z tym po przejechaniu ok. 200 km.
#duplikat #zakopfest - manipulują głosami przy moim zgłoszeniu o duplikacie dranie ( ͡° ʖ̯ ͡°)