@waro: no w sumie tak, ale tutaj sugestia jest, że pomógł obalić mad kinga, a z tego co wiem to on właśnie doradzał, żeby nie otwierać bram Tywinowi, a to Pycelle był człowiekiem Tywina.
Być może nigdy nie nadejdzie dzień, w którym ludzie dojdą do wniosku, że podmioty moralne takie jak my powinny przestać istnieć. Będzie amoralną tragedią, jeśli nigdy tego nie zrobimy. Pozostaję jednak optymistą. Bardzo interesujące argumenty są ostatnio wysuwane na rzecz tego, że jest zawsze gorzej dla osoby żyć niż nie żyć. Podejrzewam, że pojawi się też wiele kolejnych. Do tego zaś czasu aż kwestia powstrzymania się od prokreacji zacznie być brana poważnie
W istocie rzeczy przekonanie, że świat, a więc i człowiek, jest czymś, co właściwie nie powinno być
@Werdandi: Ten cytat zawsze będzie mi się kojarzył z widokiem brutalnej miejskiej zimy 2017 kiedy wgłębiałem się w antynatalizm. Zimno. Niewyspani ludzie z papierosami idący o 6-9 rano do pracy i kanibalizujące się ptaki jedzące zwłoki osobników ze swojego gatunku.
"Istnienie ludzkie bynajmniej nie ma charakteru daru, natomiast jest w każdym calu zaciągniętym długiem. Ściąganie go następuje w postaci ustanowionych przez to istnienie palących potrzeb, dręczących pragnień i bezmiernej nędzy. Na spłatę tego długu potrzeba z reguły całego życia, ale umorzone zostają przez to tylko odsetki. Spłata kapitału dokonuje się przez śmierć."
Swoją drogą to jest w ogóle pewne że dojdzie do jakiejkolwiek drugiej wielkiej bitwy? Jak się słuchało wywiadów to wszyscy aktorzy tylko w kółko mówili o trudzie pracy w nocy przez wiele tygodni (zgaduję że chodziło tu wyłącznie o bitwę z NK).
Może zwyczajnie Arya teleportuje się do Cersei i na tym się skończy ¯\_(ツ)_/¯
Swoją drogą to jest w ogóle pewne że dojdzie do jakiejkolwiek drugiej wielkiej bitwy? Jak się słuchało wywiadów to wszyscy aktorzy tylko w kółko mówili o trudzie pracy w nocy przez wiele tygodni (zgaduję że chodziło tu wyłącznie o bitwę z NK).
@Werdandi: No bo są zdjęcia z planu i było widać że nagrywali na scenerii wyglądającej jak królewska przystań wiele dni jakąś bitew. A nie mówili o niej pewnie
"Kiedy antynataliści nie podejmują działania i nie powołują do istnienia dziecka, nie zostaje wyrządzona żadna krzywda. Nikt przez to nie musi cierpieć ani umierać."
Autor: Thomas Ligotti, Interview: Thomas Ligotti, 2011
"Wymóg ostrożności, szacunek dla powagi kwestii ludzkiego cierpienia, przeważają przeciwko prokreacji w takim stopniu, w jakim nie jest możliwe przewidzenie, czy stworzona osoba będzie miała dobre życie."
Autor: Sarah Perry, Every Cradle Is a Grave: Rethinking the Ethics of Birth and Suicide, 2014, s. 167
@Werdandi: no nie p-----l, walka Pottera z Voldemortem to było coś. Dużo bardziej trzymała w napięciu Nagini atakująca bodajże Hermionę i Rona, niż smok atakujący Snowa. Nagini była ostatnim horkruksem i jej śmierć osłabiła Voldemorta na tyle, żeby Potter (który nota bene też słabym czarodziejem nie był) mógł go zabić. Plus, tak jak napisano wyżej, Czarna Różdżka należała do Pottera. I przede wszystkim, jeśli chodzi o fabułę, to Voldemort był
Prokreacja narzuca istnienie istotom, które nie prosiły się o przyjście na świat. Jest ona czymś, co można uznać za formę zniewolenia lub poboru, aktem niemoralnym pod dwoma względami: naruszającym autonomię potencjalnej istoty i wystawiającym ją na oddziaływanie bólu i cierpienia.
Ramesh Mishra (pod pseudonimem Ken Coates), Anti-Natalism: Rejectionist Philosophy from Buddhism to Benatar, 2014
"Brytyjski pisarz Anthony Peake w rozmowie z Piotrem Cielebiasiem z portalu INFRA omawia najnowsze odkrycia z dziedziny neurologii oraz fizyki w kontekście śmierci, i wskazuje, że nasza świadomość nigdy nie umiera i żyje nadal tyle, że w innym wymiarze."
Jeśli godna pochwały jest decyzja o niejedzeniu mięsa powodowana tym, by nie powodować cierpienia, z tego samego powodu godna pochwały jest decyzja o niesprowadzeniu na ten świat kolejnego mięsa poprzez prokreację.
Autor: Giovanni Soriano, Malomondo. In lode della stupidita, 2013
@AgresywnyNick: Jeśli pochwalamy nie zabijanie ludzi na ulicy - czyli decydowanie za nich o ich zyciu, to nie płódźmy nowych ludzi - decydowanie o czyimś potencjalnym zyciu.
@AgresywnyNick: nieistotne jest obwinianie kogoś za cierpienie, wazne jest samo cierpienie. To ze znajdzie się osoba odpowiedzialna za czyjeś cierpienie nie znaczy ze osoba cierpiąca dozna z tego powodu eksplozji szczęscia. Więc nie wiem po co w ogóle dyskutować o odpowiedzialności.
Zawsze moralnie wskazane będzie niestworzenie dziecka. W związku z tym poprzez wszelkie działania indywidualne, instytucjonalną aktywność związaną z edukacją, środki masowego przekazu, a także ekonomię i prawo, ludzie powinni być zniechęcani do decydowania się na dzieci. Jeśli będzie zdawało to egzamin, liczba ludzi na Ziemi zacznie się zmniejszać, a jeśli potrwa wystarczająco długo, ludzkość zniknie z powierzchni planety. To jednak nie byłoby, biorąc wszystko
Wszelka fecondité (płodność) jest tylko obrzydliwością i nikt z ludzi, jeśli się szczerze nad tym zastanawia, nie poczuwa się do obowiązku starania się o ciągłość i trwałość istnienia gatunku ludzkiego. To zaś, czego się nie czuje jako swego obowiązku, nie jest obowiązkiem. Przeciwnie: jest rzeczą niemoralną czynić istotę ludzką skutkiem pewnej przyczyny, rodzić ją jako uwarunkowaną, co wynika ze stanu rodzicielskiego; w rzeczy samej człowiek jest dlatego tylko niewolny
„Życie jest piękne. Kocham życie. Co z tego, że ma swoje złe strony? Naucz się żyć pełnią życia i nie skupiaj się na nich. Najlepsze rzeczy w życiu rekompensują jego negatywne skutki.” Pozwolę sobie nakreślić paralelę. „Palenie papierosów jest fajne. Kocham palenie. Co z tego, że ma swoje złe strony? Coś się zyskuje, coś się traci. Przyjemność z palenia rekompensuje jego negatywne skutki.” Choć każdy ma oczywiście prawo do
@Werdandi: poza tym czerpać z życia można tylko w pewnym okresie. To jest dzieciństwo. Później przychodzi okres dojrzewania burza hormonów i często problemy mentalne, gdy już młody człowiek dostrzega że to co było w dzieciństwie już nie wróci. Potem dorosłość. A na koniec starość a więc ból choroby cierpienie czekanie na raka, udar, zawał, czekanie na śmierć, wydawanie większości swoich pieniędzy na leki, często niedołężniałość i niesamodzielność. A jak niesamodzielność
Kariera Varysa
źródło: comment_TPgShRCyD4gemNdNQrHi1Fub9VO8LTzg.jpg
Pobierz