Wczoraj późnym wieczorem napisała mi ze teraz to ona się martwi, bo kot nasikał do łóżka jej synka i go podrapał w trakcie zabawy.
No super, jest się o co martwić, ze kot drapie jak się bawi... Kobita miała trzy miesiące żeby przygotować siebie i dziecko na kota i













Już się kiedyś do weterynarzy przypieprzali.
https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/pukasz-do-ginekologa-otwiera-weterynarz/