Kiki jest najlepszym przykładem na to, że człowiek musi mieć zajęcie, żeby być szczęśliwym. Wałęsa się typ po Europie sam, bo nie ma co robić (rodzina go nie interesuje). Jak nie podróżuje, to zakłada akwaria, uczy się grać na gitarze itp. Podróże się znudziły, to stwierdził, że założy "siedlisko". Trochę się tym zainteresował, wywalił 10k na narzędzia. W między czasie odkrył, że można rodzinie ugotować obiad i że jest to fajne zajęcie.
Tulaska













