@SuperBulwa: dowód na to, że najciekawsze treści są na mirko, a nie na głównej. Wpis to żywe złoto. Okrucieństwo ludzkie potrafi naprawdę przerazić i przerazi nas jeszcze nie raz. Najgorsze jest to, że opisane wydarzenia nie są wcale tak bardzo odległe w czasie.
Dzisiaj na tapetę bierzemy Audi A4 B6 z okolic Rawy Mazowieckiej. Sprzedający Auto Handel Matyldów 19a - 96-200 Rawa Mazowiecka nr tel 603 044 067 ( 603044067 ) wystawia samochód z przebiegiem 228 tys. podczas gdy auto we wrześniu 2015 miało w Danii 354 tys.
@chwed: otóż nie. "Mieć coś na tapecie" nie odnosi się do tapety, którą masz na ścianie, a do tapetu. Tapet to ten kawał grubego zielonego sukna, którym komisja wyborcza zasciela sobie stół.
@fortheworld: Z workiem kasy czemu nie, zakupy raz na miecha, jakiś net czy to satelita czy jednak inaczej i można siedzieć i się życiem nie przejmować.
Gdybym miała wybrać swoje ulubione szwedzkie słowo, byłoby to chyba właśnie to: vargtimmen, godzina wilka. Jest takie zupełnie nie po skandynawsku metaforyczne i niesamowite. Godzina wilka to czas przed świtem, między 3 a 5 nad ranem, ostatnie godziny nocy, zaraz przed powrotem światła. Według ludowych wierzeń to najtrudniejsza część doby, czas, w którym rodzi się najwięcej dzieci i najwięcej ludzi umiera, śpiący mają najgorsze koszmary, a cierpiących na bezsenność ogarnia największy lęk.
Przed nagraniem wszyscy uczestnicy zapraszani są do małego pokoiku, gdzie ok 20 lat młodszy Tadeusz Sznuk na około 20 letnim telewizorze pokrótce wyjaśnia zasady gry
Jako, że z serwisu komputerów wyleciałem już jakiś czas temu - opowiem o mojej byłej szefowej. Kobieta taka zwykła, ale typowy Janusz biznesu. Wszędzie w firmie kamery, z 50 kamer na metr kwadratowy. Martwe punkty praktycznie nie istnieją.
Siedzi w domu, przed monitorem i patrzy co się dzieje w firmie. Załóżmy, że robisz herbatę... odłożyłeś woreczek na bok, na zlew. Jakieś 15 sekund później dostajesz sms "Panie fstab proszę wyrzucić woreczek z herbaty".
@zarejestrowalemsie W zasadzie lepiej jak by staż przyjął. A potem jak by pracodawca odwalal takie numery to do PUP i Inspekcji Pracy. Tak to wyszło ze on odmówił stażu. A to urząd pracy odwalal fuszerke i kieruje do januszy biznesu.
Mirki jest sprawa wysokiego priorytetu. 15 września na wycieczce szkolnej do Energylandii, na jednej z karuzeli, córka znajomej zgubiła aparat słuchowy o wartości 30 tysięcy zł. Po pokonaniu przeszkody w postaci bierności właściciela obiektu, trzeba znaleźć urządzenie. Bez niego dziewczynka nie może normalnie funkcjonować. Aparat ma wymiary 2,5x1,5 cm, jest koloru beżowego. Zarząd Energylandii zgodził się na przeszukanie terenu (wymiary ok. 20x30m) w dniu jutrzejszym ok. godzinę przed otwarciem parku tj. 8:00-9:20.