Nazywanie wojsk USA w Polsce okupantami z sejmowej mównicy przez brauna.
Nazywanie głosujących za odebraniem ruskich majątków złodziejami przez niego.
Nie głosowanie za tym również przez bryłkę i Zajączkowska.
Walka przez nie by w pełni otwierać białoruska granicę.
Regularne nazywanie przez berkowicza Zeleńskiego dyktatorem.

















Rozumiem ze w pisie sa podejrzane typy jak Macierewicz, czy ci co wybrali sie na wczasy do Orbana.
Ale gdzie nie ma takich?
Jednak polityka za ich rzadow byla skierowana przeciw Rosji, na pomoc dla Ukrainy czy tez miala za cel zwiekszenie obronnosci kraju poprzez modernizacje wojska czy stworzenie wot.
Stawianie
A nie robiącym ruskim dobrze jak konfederacja.