@Mlody_jeczmien: Ja kilka lat temu byłam bardzo zagubiona i jeszcze byłam członkiem Związku Harcerstwa Polskiego. Rzekomo jestem ładna, przynajmniej czuję na sobie jednoznaczne spojrzenia od mężczyzn spotykanych na ulicy. Na zlocie szczepu poznałam chłopaka, bardzo cichego, też nigdy nie miał dziewczyny, był sztywny w rozmowie, mało towarzyski, ewidentnie samotny, styl ubierania się odbiegał od tego modnego, raczej typowy dla polskich 50-latków, ale widziałam kilka wspólnych cech: domatorstwo, dobroć, spokój, chęć
@kaemelek: chciałem żyć jak wszyscy ale byłem dręczony i poniżany przez co zrodziła się we mnie depresja i strach przed ludźmi. Nie miałem nikogo kto chciał mi pomóc
Sama od jakiegoś czasu szukam czegoś trwalszego, bo co z tego że jedną noc spędzam dobrze skoro przez resztę czasu zostaję sama ze swoją samotnością i problemami.
@AnonimoweMirkoWyznania: no niby publiczne, ale jednak nie wrzuciła ich na firmową grupę a na wypok, także kto miał widzieć to widział a niekoniecznie chciała żeby to doszło do pracy.
nie dałbym rady rozmawiać z osobą, która używa jakichś dziwnych skrótów typu sb, tb itp.. :D /edit, ale sama historia konkret, dobry reserch nie jest zły :D
Pytanie do #niebieskiepaski. Jeśli leci na was #rozowypasek, którym (jeszcze ;)) nie jesteście zainteresowani udajecie, że tego nie zauważacie czy serio tego nie widzicie? Zastanawiam się jak bardzo bezpośrednich znaków potrzebuje mężczyzna, żeby to odnotować. Czy samo bycie miłym, ciepłym, martwiącym się, dobrze ubranym, robiącym trochę więcej niż dla innych różowym paskiem wystarcza, aby facet doszedł do takich wniosków czy jednak to serio trzeba się przed
@pregunta: Może cię to zaskoczy, ale jest całkiem sporo kobiet, które są miłe, ciepłe, martwiące się i dobrze ubrane dla ludzi dookoła bez specjalnych zamiarów.
Komentarz usunięty przez moderatora