@Reepo: To pewnie opinia jednego z tych którzy wyjechali w latach 2005-2010 do roboty na zmywak do Anglii. Jak tylko się otworzył rynek to wyje**bało 2 miliony do multi-kulti. Wracali tylko na zakupy, po koszulki z kotwicą i chwała wielkiej wolsce :)
Imponuje mi i zadziwia mnie jak Lewandowski z impetem rozwala każdą ścianę którą przed nim się stawia. Wywalili go z Legii bo mieli Arruabarrenę to poszedł do Lecha i zdobył tam mistrzostwo oraz Puchar Polski oraz był częścią najsilniejszego zespołu Lecha w historii tego klubu. Jak poszedł do Dortmundu to niekoniecznie wróżono mu aż tak potężną karierę (słynne "Kagawa jest super talentem a Lewandowski nie" Kołtonia), tymczasem Lewy po roku został czołowym
@Trzesidzida: Znając polskich "kibiców", to zawsze będą się pojawiać głosy, że Lewandowski wcale wielki nie był, bo nie zdobył niczego z reprezentacją!
Ponieważ mój poprzedni wpis cieszył się ogromnym zainteresowaniem zakładam tag #akaczbuduje, na który będę wrzucał wszystkie kolejne wpisy z postępu prac więc zapraszam serdecznie do obserwowania wszystkich zainteresowanych. A teraz bez zbędnego gadania zapraszam na pierwszą część mojego projektu.
Na początku chciałbym zaznaczyć, że podjąłem się tego zadania w trybie gry singleplayer oraz survival co oznacza, że wszystkie materiały do budowy muszę zbierać sam ręcznie. W przyszłości planuję w miejscu
@R187: Pff. Zaraz przyleci stado kuców i już ci lewaku wytłumaczy jak to Bosak merytorycznie (powtarzam - M-E-R-Y-T-O-R-Y-C-Z-N-I-E) zaorał rezolucję, której treści nie zna.
Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem
Patrzycie na zdjęcie, które ukazuje cud - to był jeden z najbardziej przełomowych momentów w historii medycyny, niesamowity, spektakularny.
Jest rok 1922. Na dziecięcym oddziale szpitalnym mali pacjenci z cukrzycową kwasicą ketonową tkwią w śpiączce i czekają na śmierć. Obok ich łóżek czuwają rodzice - pogrążeni w rozpaczy, pozbawieni nadziei.
Do akcji wkraczają naukowcy z Uniwersytetu w Toronto. Podchodzą do leżącego na pierwszym łóżku z brzegu pacjenta i wstrzykują mu oczyszczony ekstrakt z trzustki
@Reepo: To pewnie opinia jednego z tych którzy wyjechali w latach 2005-2010 do roboty na zmywak do Anglii. Jak tylko się otworzył rynek to wyje**bało 2 miliony do multi-kulti. Wracali tylko na zakupy, po koszulki z kotwicą i chwała wielkiej wolsce :)
@Kozajsza: JEBLA IDZIE DOSTAĆ W TEJ ANGLII, trzymajcie się :)